Na zwiększenie liczby połączeń kolejowych ze stolicą Małopolski będzie trzeba jeszcze poczekać. Co gorsze, najpierw trzeba będzie przecierpień utrudnienia i podróże komunikacja zastępczą.
O potrzebie zwiększenia liczby połączeń Sucha Beskidzka – Kraków pisaliśmy tutaj. To efekt zauważalnej popularności tej linii kolejowej wśród mieszkańców stolicy regionu i okolic. Jak się jednak okazuje, na zwiększenie liczby kursów będzie trzeba jeszcze poczekać.
- Województwo małopolskie planuje rozwój oferty przewozowej na przedmiotowej trasie. Jednakże z uwagi na planowaną przez Zarządcę Infrastruktury rewitalizację odcinka Skawina – Sucha Beskidzka w 2018 roku i związane z tym zamknięcia oraz konieczność wprowadzenia komunikacji zastępczej, uruchomienie dodatkowych połączeń do Suchej Beskidzkiej nastąpi nie wcześniej niż po zakończeniu inwestycji – poinformował Jacek Krupa, marszałek Małopolski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze