Obecnie Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) w Makowie Podhalańskim otwarty jest trzy razy w tygodniu, ale tylko w lecie czynny jest w godzinach popołudniowych. Burmistrz miasta, wsłuchując się w prośby mieszkańców, zadeklarował, że poczyni starania, aby taka możliwość była przez cały rok.
Zgodnie z regulaminem w PSZOK odbierane są wyłącznie takie odpady jak papier (odpady z papieru, odpady z tektury, odpady opakowaniowe z papieru i odpady opakowaniowe z tektury), metale, tworzywa sztuczne, szkło, bioodpady, odpady niebezpieczne powstające w gospodarstwach domowych, przeterminowane leki i chemikalia, tekstylia i odzież, popioły z palenisk domowych, odpady niekwalifikujące się do odpadów medycznych powstałych w gospodarstwie domowym w wyniku przyjmowania produktów leczniczych w formie iniekcji i prowadzenia monitoringu poziomu substancji we krwi (w szczególności igieł i strzykawek), zużyte baterie i akumulatory, zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, meble i inne odpady wielkogabarytowe. PSZOK przyjmuje również opony, ale wyłącznie z pojazdów o dopuszczalnej masie do 3,5 t – w ilości do 8 sztuk rocznie na gospodarstwo domowe, a także odpady budowlane i rozbiórkowe stanowiące odpady komunalne, lecz w ilości do pół tony rocznie na jedno gospodarstwo domowe.
Co równie istotne dla mieszkańców, PSZOK jest czynny trzy dni w tygodniu. Przez cały rok (z wyjątkiem dni wolnych od pracy) w poniedziałki, środy i piątki jest otwarty od 7.30 do 14.30. Natomiast od 1 czerwca do 31 sierpnia w poniedziałki godziny pracy są wydłużone do 18.00.
I właśnie na godziny pracy PSZOK zwróciła ostatnio uwagę radna Danuta Łopuch, która jak podkreśliła została o to poproszona przez mieszkańców. Zwróciła się do burmistrza gminy Pawła Sali z wnioskiem, aby przez cały rok w jeden dzień w tygodniu PSZOK był czynny dłużej. – Duża grupa osób w godzinach otwarcia PSZOK jest w pracy, a chciałaby móc z niego skorzystać. Przynajmniej żeby jeden dzień w tygodniu był czynny dłużej – zaapelowała Danuta Łopuch.
Odpowiadając na jej wniosek burmistrz Paweł Sala już na wstępnie zaznaczył, że propozycję rozważy. Zaznaczył, że ustalając godziny otwarcia PSZOK starano się zminimalizować koszty jego funkcjonowania.
Chodziło o to, żeby nie było tak, że wszyscy, wszystko bezkrytycznie przywożą do PSZOK o każdej porze. Są wskazane trzy dni. Założenie było takie, że każdy kto ma przywieść musi się dwa razy zastanowić czy to przywozi jest odpadem, czy można to jeszcze zagospodarować
– wyjaśnił zasadę burmistrz Paweł Sala.
Włodarz Makowa Podhalańskiego informuje, że takie zasady wynikają między innymi z faktu, że każde wydłużenie godzin funkcjonowania PSZOK generuje koszty. Trzeba bowiem opłacić pracownika, który obsługuje obiekt. Ponadto są dni wewnętrzne, w które zgromadzone odpady są wywożone, a teren PSZOK czyszczony.
Trzeba to wziąć pod uwagę (głos mieszkańców – przyp. autora) i popracujemy nad tymi godzinami. Rozmówię się z panem prezesem Eko-Skawy i zrobimy tak żeby mieszkańcy mogli też po południu oddawać odpady
- zadeklarował burmistrz Paweł Sala, przypominając, że w lecie właśnie w poniedziałki PSZOK jest czynny dłużej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze