Reklama


Lato w Beskidach dawniej i dziś

25/06/2026 07:53

Dawniej był to kluczowy, pełen magii okres, ale także ciężkiej pracy w kalendarzu rolniczym i pasterskim. Dzisiaj jest przede wszystkim momentem otwarcia sezonu turystycznego, szczególnie dla osób uciekających od codziennego zgiełku miast.

Jak było dawniej?

Wypas zwierząt – wyprowadzenie owiec na hale, a także krów na pastwiska.

Sobótka/ Noc Kupały – ludzie wierzyli w magiczną moc ziół i ognia, które według wierzeń miały ich chronić przed złymi mocami.

Noc Świętojańska dla katolików przyjmowała chrześcijański charakter poświęcony św. Janowi Chrzcicielowi – udział we Mszach św., odpustach, śpiewanie hymnów świętojańskich, święcenie wody oraz ziół w kościołach.

Reklama

Praca w polu – poszczególne dni były podporządkowane pracy w polu, czyli koszeniu łąk, pól ze zbożami, aby przygotować zapasy dla rodziny oraz zwierząt na zimę.

Mimo braku wygód, ciężkiej pracy w gospodarstwie ludzie potrafili żyć zgodnie z naturą i czerpać radość, przyjemność, siłę z prostych rzeczy.

Pamiętam z dzieciństwa jak u babci stał oszklony ganek prowadzący do wnętrza domu. Na ganku w soboty, niedziele spotykała się rodzina, sąsiedzi. Grali na harmonii, śpiewali, rozmawiali, tańczyli w ogrodzie. Była to swoista przyjazna, owocna integracja oparta na poszanowaniu, miłości, przywiązaniu i silnej więzi między członkami społeczności lokalnej. Pozdrawiali się mówiąc: „Szczęść Boże”. Ciągle mam również w pamięci zapach i smak babcinego chleba, posmarowanego masłem wyrobionym przez nią w maśniczce lub ze śmietaną z cukrem, który jedliśmy wraz z koleżankami i kolegami po różnych zabawach oraz wspólnym biesiadowaniu.

Reklama

Jak jest dzisiaj?

Rozkwit turystyki – lato jest okresem, gdy szlaki w Beskidach np. w Beskidzie Makowskim, Żywieckim czy Śląskim ożywiają. Miło spędzić wolne chwile na łonie przyrody, co jest także korzystne dla zdrowia fizycznego oraz psychicznego. Jest co podziwiać m.in.: kopulaste szczyty, zbocza gęsto porośnięte lasami bukowymi, świerkowymi, które szczególnie wiosną i latem są intensywnie zielone, region oferuje wiele wież, platform widokowych, kolejek linowych z których można podziwiać panoramę wzgórz, dolin, wiosek, miast usytuowanych na szlakach.

Reklama

Zamiast tradycyjnych map, jak również wiedzy przekazywanej ustnie, turyści korzystają z nawigacji i sprawdzają np. położenie, prognozę pogody online bezpośrednio ze szlaku.

Co się zmieniło najbardziej?

Obserwujemy zanikanie tradycji pasterskich np. wypas owiec wciąż istnieje, ale ma on dzisiaj bardziej charakter komercyjny i symboliczny

Dawne polany i hale wypasu owiec stopniowo zarastają lasem.

Mniej uprawia się pola, wiele stoi odłogiem, coraz częściej porośnięte są krzewami, trawą, lasem. Mało jest koni, krów i innych zwierząt. W niejednej beskidzkiej wiosce w ogóle ich brak.

Reklama

Po starej zabudowie drewnianych domów, stodół, obór w wioskach prawie nie ma już śladu.

Beskidy dysponują dziś nowoczesnymi schroniskami, świetnie przygotowanymi szlakami pieszymi, rowerowymi oraz rozbudowaną agroturystyką co sprawia, iż wypoczynek jest bardziej komfortowy.

Jednak wciąż nasila się konflikt między ochroną przyrody a postępującą komercjalizacją. W wielu beskidzkich miejscach trwają prace nad poszerzeniem obszarów chronionych przede wszystkim lasów, które wraz z całą naturą warunkują nasze przetrwanie, dając nam zdrowie i życie, a także zakazywanie stawiania wielkoformatowych bilbordów, banerów, innych reklam czy zapleczy turystycznych, zwłaszcza tam, gdzie dzikość przyrody i równowaga ekologiczna muszą być zachowane.

Reklama

 

Kazimierz Surzyn

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości