Były ściśle związane z przyrodą, z codziennym życiem oraz z obowiązkami takimi jak np. wypas owiec, krów. Na jej łonie dzieci spędzały większość czasu, wykazując się ogromną kreatywnością. Tworzyły własne zabawki z drewna, z różnego rodzaju szmat, a także wymyślały gry zręcznościowe na świeżym powietrzu.
Jakimi zabawkami bawiły się dzieci?
Dzieci bawiły się drewnianymi barwnymi konikami na kółkach; kolorowymi ptaszkami prowadzonymi na kiju z tyłu i poruszającymi skrzydłami podczas jazdy na kółkach; drewnianymi, miniaturowymi wózkami, taczkami, foremkami, wiaderkami doskonałymi do zabaw w piasku. Huśtały się na drewnianych konikach bujanych.
Do grania i zabaw muzycznych służyły: kołatki, fujarki, piszczałki, proste okaryny, które dzieci same wykonywały z wierzbowych gałązek, często stukały też dwoma kawałkami drewna imitując dźwięki instrumentów.
Dziewczynki bawiły się szmacianymi lalkami, wypchanymi trocinami, wełną, słomą, zrobionymi przez nie, czasem z pomocą niezastąpionych mam. Zabawa nimi rozwijała emocjonalność, empatię, kreatywność. Popularne też były wówczas miniaturowe naczynia z gliny lub drewna.
Chłopcy chętnie wykonywali proce z drewna w kształcie litery Y oraz uciętych kawałków gumy z dętek, a także łuki zrobione z giętych patyków oraz sznurka i używali ich do precyzyjnych rzutów do celu np. kamyczkiem albo strzałą z patyka, z zaostrzonym jednym końcem. Bawili się także wystruganymi z drewna modelami wozów czy prostymi autkami.
Zabawy dzieci
Zabawa w Indian – polegała na przebieraniu się w Indian, co wiązało się z wykonywaniem: pióropuszu, spodenek, dzid, ze zbudowaniem szałasów z gałęzi i mchu, zapaleniem ogniska, pieczeniem w nim ziemniaków, robieniem skarbów np. korali, bransoletek, wianków z polnych kwiatów.
Gra zręcznościowa w koble – to było podrzucanie i łapanie na grzbiecie dłoni krążków wykonanych z kamienia lub kawałków cegły.
Turkanie koła – toczenie drewnianych kół od wozów przy pomocy specjalnego drążka.
Kręcenie bąka – dzieci strugały z drewna proste bąki, które wprawiały w ruch za pomocą sznurka.
Zabawa w chowanego – ukrywanie się przed poszukującym oraz wykorzystywanie do tego celu ukształtowanego beskidzkiego terenu w postaci zakamarków, drzew, wzniesień, dolin itp.
Gry ruchowe – skakanie w gumę, zabawa w berka, gra w klasy.
Podchody – uciekająca grupa zostawiała za sobą strzałki np. z gałązek, kamieni, wstążek oraz koperty z zadaniami. Drużyna pościgowa musiała wykazać się sprytem, aby po śladach dotrzeć do finałowego, ukrytego skarbu.
Kąpiele w miejscowych rzekach – były świetną zabawą, ale również wpływały dobrze na kondycję fizyczną i psychiczną.
Gra w „kamyki” - podrzucanie i łapanie małych kamieni według określonego schematu np. podrzucanie dwóch kamyczków, trzech, pięciu, punkty przyznawano za każdy złapany kamień.
Gwizdanie na liściach – najpierw starsi koledzy pokazywali młodszym, które liście nadają się do gwizdania, a następnie uczyli ich techniki gwizdania.
Baba Jaga – wylosowane dziecko stało plecami do pozostałych dzieci, które w tym czasie biegły w jego kierunku, na słowa: „Raz, dwa, trzy Baba Jaga patrzy!, dziecko pełniące rolę Baby Jagi odwracało się, a pozostałe dzieci zastygały w bezruchu, jeśli ktoś się poruszył musiał wrócić na linię startową, wygrywało dziecko, które najszybciej dotarło do stanowiska Baby Jagi.
Bawienie się w kolory – uczestnicy stali w kręgu i rzucali piłką wypowiadając różne nazwy kolorów, kiedy padł kolor czarny, osoba łapiąca piłkę nie powinna jej złapać, gdy jednak złapała wymierzane jej były różne kary m.in.: gracz musiał klęknąć na jedno kolano, na dwa kolana, usiąść, położyć się na plecach, na brzuchu, zrobić kilka przysiadów czy pompek albo odpadał z gry.
Kapsle – zwane „wyścigiem pokoju”, w grze uczestnicy przemieszczali kapsle pstryczkiem po torze narysowanym kredą lub patyczkiem, kapsel nie mógł wyskoczyć poza linię wyznaczonego toru, kiedy tak się stało grający musiał wrócić na linię startową, wygrywał gracz, który najszybciej dotarł do mety.
Zabawa w dom – dzieci przyjmowały różne funkcje mamy, taty, siostry brata, cioci, wujka, babci, dziadka i naśladowały ich jak w prawdziwym życiu.
Kazimierz Surzyn
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze