Pary, które zamierzają w drugiej połowie tego roku wziąć ślub kościelny, muszą się spodziewać, że zanim to nastąpi, ksiądz przepyta obydwoje narzeczonych… pod przysięgą. Niektóre pytania, które im zada, mogą być zaskakujące, a nawet szokujące. Chodzi o to, by lepiej niż do tej pory zapobiegać zawieraniu małżeństw nieważnych.
Od 1 czerwca wchodzą w życie nowe przepisy dotyczące ślubów kościelnych. Zmiany wprowadza „Dekret ogólny Konferencji Episkopatu Polski o przeprowadzeniu rozmów kanoniczno-duszpasterskich z narzeczonymi przed zawarciem małżeństwa kanonicznego". Zanim para zostanie dopuszczona do tego, by stanęła na ślubnym kobiercu, będzie musiała odpowiedzieć na szereg pytań dotyczących życia prywatnego i intymnego, a także poglądów. „Spotkanie powinno rozpocząć się propozycją wspólnej modlitwy kapłana i narzeczonych. Po swobodnej rozmowie z narzeczonymi duszpasterz winien zadawać pytania każdemu z nich osobno, przynajmniej w tych kwestiach, które nie są tylko zwykłym pozyskaniem danych personalnych. Ten wymóg uzasadniony jest jednym z ważniejszych celów badania kanonicznego, mianowicie ochroną przed dopuszczeniem do zawarcia nieważnego małżeństwa. Rozmowa na osobności sprzyja szczerej wypowiedzi, co z pewnością ułatwi ocenę stopnia przygotowania narzeczonych do małżeństwa oraz zmniejszy niebezpieczeństwo podstępu i przymusu, jak również symulacji konsensu” - czytamy w dekrecie.
Zanim duchowny rozpocznie zadawanie szczegółowych pytań, zobowiązany będzie odebrać od narzeczonych przysięgę mówienia prawdy. Owego „przesłuchania” nie może zaniechać nawet wtedy, gdy ma pewność, że w przypadku danej pary nic nie stoi na przeszkodzie, by zawarła ważne małżeństwo. Będzie musiał bowiem dokładnie opisać sytuację i intencje nupturientów. Przeszkodą w zawarciu ślubu kościelnego może być na przykład impotencja czy operacja zmiany płci, którą przeszło jedno z narzeczonych (w tym drugim przypadku o możliwości zawarcia ślubu zadecyduje Kuria Rzymska). Dlatego trzeba się spodziewać, że ksiądz poruszy w rozmowie nawet bardzo intymne tematy. Zgodnie z dekretem, powinien to robić jednak bardzo dyskretnie, z delikatnością i szacunkiem. „Wypada zaczynać od pytania o zdrowie i chęć posiadania dzieci, ponieważ przy tej okazji można ustalić, czy narzeczeni nie wykluczają potomstwa” – instruuje dekret. Jeśli narzeczeni mają mniej niż 18 lat i zamierzają stanąć na ślubnym kobiercu przed osiągnięciem pełnoletności, kapłan ma im doradzać, by odłożyli tę decyzję, zwłaszcza, gdy jest ona konsekwencją faktu, że spodziewają się dziecka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze