Jubileuszowe obchody 100-lecia Halniaka Maków Podhalański okazały się wielkim sukcesem organizacyjnym i sportowym. W sobotnie popołudnie na stadionie przy ulicy Sportowej pojawiły się gwiazdy polskiej piłki nożnej takie jak: Maciej Żurawski, Tomasz Frankowski, Marek Citko, Maciej Szczęsny, Jacek Krzynówek czy wychowanek Halniaka Tomasz Hajto. - Chcieliśmy na nasze 100-lecie zaprosić tych, którzy coś osiągnęli w piłce, których szanujemy i lubimy. Udało się nam to dzięki pomocy Tomka Hajty – mówił po meczu wiceprezes Halniaka Maków Podhalański, Krzysztof Zawiła.
Obchody 100-lecia powstania Halniaka Maków Podhalański nie ograniczyły się tylko do meczu, w którym pierwsza drużyna i oldboje Halniaka zmierzyli się z Przyjaciółmi Tomka Hajty. Chodziło o stworzenie wydarzenia, które byłoby świętem dla całej lokalnej społeczności.
- Zależało nam na tym, żeby przyciągnąć w tym dniu na stadion kibiców i mieszkańców. Dlatego była msza, przemarsz i dzieci w koszulkach Halniaka. Na tym bardzo nam zależało i uważam, że wyglądało to naprawdę dobrze. Następnie czekał nas koncert orkiestry z Jordanowa, potem zabawa z DJ-em do białego rana. 100-lecie klubu to wielkie wydarzenie i chcieliśmy zrobić coś konkretnego dla całej społeczności - zaznaczył.
Reklama
Przygotowania do jubileuszu, w tym jego punktu kulminacyjnego, czyli wspomnianego meczu, zaczęły się jeszcze w 2025 roku.
- Rozmowy z Tomkiem Hajtą na temat składu jego drużyny zaczęły się we wrześniu. To nie była prosta sprawa, żeby tych chłopaków ściągnąć do Makowa Podhalańskiego. Jak każdy, mają swoje obowiązki i mieszkają w różnych częściach kraju, ale w większości do nas przyjechali. Nasi sobotni goście mają najlepsze lata gry za sobą, ale sam byłem pod wrażeniem postawy Marka Citki, Macieja Żurawskiego czy Macieja Szczęsnego. Szacunek należy się Szczęsnemu, bo wybronił kilka świetnych piłek. Poza tym jego postura i sylwetka były godne pozazdroszczenia. Widać było, że cały czas w grze jest Michał Pazdan. W obronie brylował też Tomek Hajto, który zawsze był solidnym zawodnikiem - dodaje wiceprezes Halniaka.
Reklama
Mecz z Przyjaciółmi Tomka Hajty przebiegał w sportowej atmosferze.
- To był mecz bez kontuzji i złośliwości. Chłopcy z pierwszej drużyny pokazali, że dobrze się ruszają. My też jako oldboje regularnie się spotykamy i gramy razem, więc nie byliśmy przypadkową ekipą. Udało się nam strzelić gola i utrzymać korzystny wynik. Dla wielu naszych zawodników możliwość gry przeciwko takim piłkarzom była ogromnym przeżyciem. Sebastian Krupczak bronił sytuacje sam na sam z Maćkiem Żurawskim. Tomek Hajto mówił, że gdyby zsumować występy wszystkich uczestników tego meczu w reprezentacji Polski, wyszłoby około 500 spotkań - przyznał Zawiła.
Reklama
Niewiele brakowało, a atmosfera piłkarskiego święta z okazji 100-lecia Halniaka przebiegałaby w minorowych nastrojach. Halniak ostatecznie utrzymał się w lidze. Celem na kolejne rozgrywki ma być awans do V-ligi.
- Nie tego oczekiwaliśmy przed sezonem, tymczasem końca musieliśmy drżeć o wynik. Na szczęście udało się. Teraz zdanie jest jedno - awans do V ligi. Uważam, że co najmniej tam jest miejsce Halniaka. Kibice mogą spodziewać się roszad w kadrze, ale także powrotów. Większość zawodników zostanie na kolejne rozgrywki. Takie jest życie w piłce. Zawodnicy i trenerzy odchodzą, a działacze zostają - podsumował Krzysztof Zawiła.
Reklama
Sam Zawiła jest związany z Halniakiem od ponad czterech dekad.
- Od 41 lat jestem w Halniaku, chociaż nie pochodzę z Makowa Podhalańskiego. Klub to nie zawodnicy, ale ludzie, którzy przy nim pracują. To społeczna działalność, wymagająca ogromnego poświęcenia kosztem rodziny, urlopów i wolnego czasu. Chcieliśmy, żeby jubileusz nie był tylko formalnością, ale czymś konkretnym. Cieszę się, że są w klubie takie osoby jak Krzysiek Urbański, Jacek Moćko, Zbyszek Bach czy Marek Kudzia. Tydzień przed jubileuszem był bardzo intensywny i wyczerpujący. Tomek Spyrka i Michał Dudoń bardzo nam pomogli w tym czasie. Było mnóstwo spraw organizacyjnych: banery, gadżety, reklamy, kontakty ze służbami. Do tego jeszcze we wtorek czeka nas walne zebranie w klubie - wylicza wiceprezes Zawiła.
Reklama
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze