Mogłoby się wydawać, że ustawienie koszy na śmieci w ustronnych miejscach poprawi estetykę tych miejsc, gdyż nie będą one zaśmiecane. Burmistrz Makowa Podhalańskiego Paweł Sala przekonuje, że nie do końca ta teoria się sprawdza.
Temat odpadów wywołał radny Kazimierz Polak. Zauważył, że w rejonie osiedli Zagórze i Tatarówka często gromadzą się młodzi ludzie, którzy przynoszą ze sobą coś do picia lub przegryzienia. Zdaniem radnego z powodu braku kosza na śmieci dochodzi do zaśmiecania tego terenu. Zasugerował zatem ustawienie pojemnika, aby odpady trafiały do niego, a nie gdzieś pod nogi, czy do lasu.
Burmistrz Paweł Sala przypomniał, że w ubiegłym roku Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Makowskiej wraz z mieszkańcami Makowskiej Góry przeprowadziło wspaniałą akcję, w którą zaangażował się lokalny artysta. Pozyskane od pana Bałosa z Żarnówki beczki zostały w wyszukany sposób pomalowane, tworząc unikatowe kosze na śmieci. Zostały one następnie zabetonowane, aby nikt nie wpadł na pomysł oddania ich na złomowisko. – To była piękna akcja. Eko-Skawa dalej je opróżnia, bo te kosze nie mogą przecież być same, sobie – mówi burmistrz Paweł Sala.
Makowski burmistrz wyraził jednak pewne obawy czy ustawienie kosza na śmieci w miejscu wskazanym przez radnego Polaka nie przyniesie odmiennego efektu od zamierzonego. Z licznych obserwacji wynika, że ustawienie kontenera w ustronnym miejscu powoduje, że tworzy się przy nim składowisko różnego rodzaju odpadów, a takie zjawisko nie jest pożądane.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ten pan radny naprawdę nie ma większych problemów w Grzechyni. Jako były pedagog niech spróbuje porozmawiać z młodzieżą o nie zaśmiecaniu terenu. Może persfazja coś pomoże. Ustawianie koszy skończy się utworzeniem smieniska bo ludzie i turyści coś przy okazji podrzucą.
Ten pan radny naprawdę nie ma większych problemów w Grzechyni. Jako były pedagog niech spróbuje porozmawiać z młodzieżą o nie zaśmiecaniu terenu. Może persfazja coś pomoże. Ustawianie koszy skończy się utworzeniem smieniska bo ludzie i turyści coś przy okazji podrzucą.