Gdy się człowiek śpieszy to się diabeł cieszy. To powiedzenie okazało się prawdziwe dziś w Makowie na ul. 3 Maja.
Kierujący fiatem sieną tak bardzo się śpieszył, że nie zachował ostrożności i najechał na tył peugeota. Ten został wepchnięty na volkswagena lupo. Do szpitala trafiła jedna osoba, ale nic poważnego się jej nie stało.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze