Gdy się człowiek śpieszy to się diabeł cieszy. To powiedzenie okazało się prawdziwe dziś w Makowie na ul. 3 Maja.
Kierujący fiatem sieną tak bardzo się śpieszył, że nie zachował ostrożności i najechał na tył peugeota. Ten został wepchnięty na volkswagena lupo. Do szpitala trafiła jedna osoba, ale nic poważnego się jej nie stało.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze