Groźnie było dziś po południu w Baczynie. Sporego zamieszania narobił kierowca audi a5, który nie zapanował nad pojazdem i zakończył jazdę w potoku.
Mężczyzna –jak ustalili policjanci- nie dostosował prędkości do panujących warunków. Wpadł w poślizg i zjechał autem ze skarpy. Po drodze prawdopodobnie uderzył jeszcze o drzewo. Mężczyzna wyszedł z opresji bez szwanku, ale do wyciągnięcia auta potrzebna była koparka. Gdy ta wzięła się do pracy ruch na drodze wojewódzkiej musiał zostać wstrzymany. Natychmiast w obu kierunkach ustawiły się długie wężyki pojazdów oczekujących na zakończenie akcji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze