Jeszcze gorsze dane niż wczoraj przyniósł najnowszy raport epidemiczny ministerstwa zdrowia. Pocieszające jest w nim jedynie to, że w powiecie suskim ilość zakażonych zmalała.
Wczoraj w Polsce wykazano 34 151 zakażonych, co było najwyższym wynikiem w historii pandemii w naszym kraju. Minionej doby odnotowano o niemal tysiąc przypadków więcej bo aż 35 143. Podano również, że 443 osoby zmarły w wyniku ciężkiego przebiegu COVID-19.
Wysoka ilość zakażeń utrzymuje się także w Małopolsce Na dziś to 2826 osób zakażonych i 33 stwierdzone zgony. Na szczęście wśród zmarłych w ostatnich godzinach nie ma mieszkańców powiatu suskiego. W naszym powiecie wykryto przy tym zdecydowanie mniej nowych zakażonych SARS-CoV-2 niż wczoraj. Z 87 wykonanych testów 25 dało wynik pozytywny, powodując wzrost ilości zakażonych od początku pandemii do 3864 osób.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Nie był bym pewien czy się poprawiła i proszę redaktora o nie naśladowanie rządzących takimi zwrotami ze się poprawiła bo jak wiemy w lutym Pinokio tez mówił ze sytuacja jest stabilna a trzecia fala przebiegnie ze średnia tygodniowa na poziomie 14-15 tysięcy zakazen i widzimy co jest a z prognoz będzie gorzej jeżeli się wszyscy nie postaramy bo po porannej wizycie w jednym z marketów w suchej włosy dęba stają
To nie rząd zmieni sytuację w kraju i nie jest winien tak potężnej fali zakażeń.Póki ludzie będą udawać, że to dotyczy sąsiadów , a nie ich , będą urządzać spotkania towarzyskie i póki Święta będą się kojarzyć - sorry: z żarciem i alkoholem to ugrzęźniemy po same uszy.
Jak można mówić, że sytuacja się polepsza skoro każdego dnia jest inna ilość testów. 2 dni temu było ponad 200 testów a wczoraj tylko 87 więc jest różnica w ilościach testów i osób z pozytywnym wynikiem. To nie polepszenie sytuacji tylko róźnica w ilościach
Dzisiaj co 3,48 wynik pozytywny, a wczoraj co 2,45 więc jest różnica. I wczoraj jedna osoba z naszego powiatu zmarła, a dzisiaj nie. W cyfrach to wydaje się różnica niewielka, ale w realu to jest wymierne. Wszyscy jesteśmy zdenerwowani, poirytowani, ale można przecież docenić czyjąś pracę.Przez 13 miesięcy codziennie wiemy jak wygląda sytuacja .Dziękuję.
Zgadzam się w 100%. Mniej testów to i mniej zakażonych.
Do Maria ma pani dużo racji ale jak się słyszy rządzących a zwłaszcza premiera i pisze pani ze walka trwa 13 miesięcy to nie ma pani racij bo w lipcu zeszłego roku wirusa nie było i nie trzeba było się go już bać tak mówił premier 38 milionowego kraju od 13 miesięcy nie słyszałem żeby jaki kolwiek człowiek na takim stanowisku za przeproszeniem pier....ł takie brednie wiec jak ludzie słuchają propagandy sukcesu w walce z ta choroba to maja dosc
Najważniejsze,żebyśmy się nawzajem wspierali, nie byli dla siebie” wilkami”, o uśmiechu nie wsponę, bo i tak nie widać, ale chociaż ciepłe słowo. Każdy ma swój rozum i może podejść mądrze do trudnej sytuacji, niekoniecznie kierować się tym co media przejazują. Wszystkim Państwu , tym czytającym i przygotowującym informacji życzę dużo dobrego z okazji Świąt Wielkiej Nocy- ZDROWIA.
Nie był bym pewien czy się poprawiła i proszę redaktora o nie naśladowanie rządzących takimi zwrotami ze się poprawiła bo jak wiemy w lutym Pinokio tez mówił ze sytuacja jest stabilna a trzecia fala przebiegnie ze średnia tygodniowa na poziomie 14-15 tysięcy zakazen i widzimy co jest a z prognoz będzie gorzej jeżeli się wszyscy nie postaramy bo po porannej wizycie w jednym z marketów w suchej włosy dęba stają
To nie rząd zmieni sytuację w kraju i nie jest winien tak potężnej fali zakażeń.Póki ludzie będą udawać, że to dotyczy sąsiadów , a nie ich , będą urządzać spotkania towarzyskie i póki Święta będą się kojarzyć - sorry: z żarciem i alkoholem to ugrzęźniemy po same uszy.
Jak można mówić, że sytuacja się polepsza skoro każdego dnia jest inna ilość testów. 2 dni temu było ponad 200 testów a wczoraj tylko 87 więc jest różnica w ilościach testów i osób z pozytywnym wynikiem. To nie polepszenie sytuacji tylko róźnica w ilościach