Posiadasz samochód, a w szczególności terenowy, autobus lub ciężarówkę? Wnikliwie sprawdzaj skrzynkę pocztową. Możesz bowiem znaleźć w niej wezwanie do odstawienia pojazdu w ściśle określonym czasie i jasno wyznaczone miejsce, a do tego w pełni sprawne i zatankowane do pełna. I to wszystko w świetle prawa.
Mogłoby się wydawać, że nasz samochód, ale także motocykl, czy każdy inny pojazd, którego jesteśmy właścicielami należy wyłącznie do nas i tylko my możemy decydować kto i w jaki sposób będzie z niego korzystał. Nic bardziej mylnego. Tymczasem praktycznie w każdej chwili o nasz pojazd może upomnieć się… wojsko. I to nie tylko w trakcie konfliktu zbrojnego, ale również na potrzeby przeprowadzenia ćwiczeń! Wynika to wprost z art. 208 ustawy o powszechnym obowiązku obrony RP! Mało tego. Właściciel pojazdu jest zobowiązany odstawić go we wskazane miejsce, a do tego samochód, motocykl lub autobus muszą być sprawne oraz zatankowane do pełna!
W ostatnim czasie do takich sytuacji dochodziło między innymi w północno-zachodniej Polsce, co miało związek z działaniami prowadzonymi przez wojsko na granicy polsko-białoruskiej. Teraz, z uwagi na kryzys ukraińsko-rosyjski, czy wręcz groźbę konfliktu zbrojnego na dużą skalę sytuacja stała się jeszcze poważniejsza.
Pamiętajmy, że nie zostaniemy zobowiązani do oddania pojazdu z dnia na dzień. Musimy o tym fakcie zostać poinformowani pisemnie, przy tym każdy ma prawo w ciągu 14 dni odwołać się do wojewody. Musi jednak wykazać, że wytypowany przez wojsko pojazd będzie armii nieprzydatny. Ponadto gdy dojdzie do zajęcia samochodu, wojskowi mogą z niego korzystać do 7 dni, a zajęcia mogą mieć miejsce maksymalnie trzy razy w roku. Armia ma także obowiązek wykorzystać pojazdy zgodnie z ich przeznaczeniem (np. nie może samochodami osobowymi jeździć w miejsca, w które z trudem docierają samochody terenowe). Ponosi przy tym pełną odpowiedzialność za wyrządzone szkody. Co więcej wypłaca za użytkowanie pojazdów ściśle określoną kwotę, która w przypadku jednośladów jest liczona za każdy przejechany kilometr i wynosi 0,1382 zł dla motorowerów i 0,2302 dla motocykli. Za korzystanie z samochodów osobowych stawki są tożsame z tymi jakie otrzymują pracownicy korzystający z tych pojazdów do celów służbowych. I tak za samochody o pojemności do 900 cm3 to 0,5215 zł za kilometr, a za posiadających większą pojemność 0,8358 zł za km. Natomiast inaczej naliczana jest rekompensata za użytkowanie ciężarówek. Jej wysokość uzależniona jest od tonażu i liczona nie za kilometr, lecz dobę – 156,80 zł (do 2 ton), 272,67 zł (2 – 8 ton) i 395,37 zł (powyżej 8 ton).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Wyskoczysz chamie szybciej z auta niż myślisz.
A gdzie uzbrojenie naszej armii, co MON kupiło dla wojska. Teraz wojna u grani a oni chcą naszych pojazdów cywilnych. A może kosy, luki i furmanki.
nigdy nasz raj nie miał tak ubogiej armii jak teraz!!!
Rusz mózgiem, człowieku.
Tusk, Wyborcza , TVN i pozostali zdrajcy Polski pod Sąd Polowy i wszyscy do więzienia. Koniec szkodzenia Polsce.
Ciebie już rak mózgu toczy januszku
Popieram
kacap
Tak to prawda ale pamiętajcie o tym że takie coś tylko "w czasie pokoju" ktoś kto pisał artykuł zapomniał o tym wspomnieć tak jak i o tym że taka czynność jest standardowo prowadzona co roku. Sprawa omawiana np. na kanale MotoDoradca na YOU TUBE.
"północno zachodniej na granicy z Białosią"... Ja p****le... Kto to pisze
Dokładnie -> https://sucha24.pl/o_nas
Jeździjcie na kotach chore pizdzielce
Chory widzi chorobę u innych.
Do Holownia beczy. Tobie to ziaziu w główkę się stało. Jeszcze napisz że wojna na Ukrainie to wina Tuska. Pochwal się co bierzesz i gdzie to można dostać. Żałosny osobniku.
Adam As jak taki mądry to kup im auta jak kraju nie stać, my mamy im dawać samochody na które każdy z nas ciężko pracował
Ćwiczenia w północno zachodniej Polsce przy granicy Polsko-Bialoruskiej. Czy ktoś w ogóle sprawdza co ten żałosny dziennikarzyna popełnił? Normalnie rynce opadowujom.
No ja wam dam auto .. do dupy
Wyskoczysz chamie szybciej z auta niż myślisz.
A gdzie uzbrojenie naszej armii, co MON kupiło dla wojska. Teraz wojna u grani a oni chcą naszych pojazdów cywilnych. A może kosy, luki i furmanki.