Kładąc się wieczorem spać warto pamiętać o przestawieniu tych zegarków, w których nie następuje to automatycznie, o godzinę „do przodu”.
Od niedzieli czas mierzyć będziemy wedle czasu letniego środkowoeuropejskiego. Polega to na na przesunięciu wskazówek zegarów o godzinę do przodu z godziny 2 minut 00 na 3 minut 00 w nocy. Wówczas noc skraca się o godzinę – a co za tym idzie, będziemy spać krócej. Dla pocieszenia warto pamiętać, że wraz ze zmianą czasu, o godzinę „wydłuży” się dzień.
Jak podaje Główny Urząd Miar, Początki historii wprowadzania czasu letniego przypadają na okres I wojny światowej, kiedy to Niemcy, jako pionierzy, zaczęli stosować zmiany czasu. Dokładnie pierwsza zmiana nastąpiła 30 kwietnia 1916 r., chociaż nad korzyściami efektywnego wykorzystania światła słonecznego zastanawiał się już dużo wcześniej, bo w XVII wieku, Benjamin Franklin. Kolejnym państwem, które wprowadziło zmianę czasu była Wielkiej Brytania, a następnie zmianę tę wprowadzono w większości krajów europejskich. W Rosji przejście na czas letni wprowadzono w 1917 r., a Stany Zjednoczone pierwszy raz wprowadziły letni czas w 1918 r., a potem ponownie podczas drugiej wojny światowej.
W Polsce pierwsze zmiany czasu były wprowadzane w okresie między I a II wojną światową, potem podczas okupacji hitlerowskiej, a następnie w latach 1946–1949, 1957–1964 oraz od roku 1977 do chwili obecnej.
Co ciekawe, spośród krajów europejskich jedynie Islandia, ze względu na swoje położenie geograficzne, nie wprowadza czasu letniego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze