Jakie niebezpieczeństwo niesie za sobą umawianie się z nieznanymi osobami za pomocą Internetu przekonał się 26-letni mieszkaniec Spytkowic.
Wieczorem 9 marca br. w miejscowości Wysoka, pow. suski miał miejsce brutalny napad. Napadnięty mężczyzna poznał wcześniej na portalu społecznościowym dziewczynę, która podawała, iż ma 21 lat i pochodzi z Makowa Podhalańskiego. Już po 4 dniach podjęli wspólnie decyzję o spotkaniu w tzw. „realu”. Umówili się w miejscowości Wysoka na parkingu koło kościoła. Pomiędzy godz. 20:30 a 20:50 kiedy to miało dojść do spotkania, do siedzącego w samochodzie VW Passat mężczyzny podeszło od tyłu dwóch zamaskowanych mężczyzn, którzy zaraz po otwarciu drzwi zadali kierowcy cios w głowę, a następnie po wyciągnięciu go z pojazdu bili pięściami po głowie i razili prądem za pomocą paralizatora. Następnie pozostawili go leżącego zabierając samochód, żeby przejechać nim w miejsce, gdzie czekała na nich niedoszła randkowiczka. Tam pozostawili pojazd i odjechali.
Pobity mężczyzna zadzwonił po pomoc, powiedział, że został pobity i skradziono mu samochód. Policjanci dokonali penetracji terenu, zastosowali punkty blokadowe, ale nie zatrzymali sprawców, natomiast odnaleźli pozostawiony samochód pokrzywdzonego. Na szczęście mężczyzna nie doznał obrażeń zagrażających życiu.
W wyniku szeroko prowadzonych działań operacyjnych funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Jordanowie ustalili sprawców tej napaści. Po tygodniu zatrzymali 38-letnią kobietę, która przyznała się do udziału w brutalnym pobiciu, poprzez nakłonienie do spotkania na tzw. „wabia” oraz udzielaniu pomocy sprawcom. Na drugi dzień zatrzymani zostali jej dwaj koledzy w wieku 27 i 22 lata, którzy pobili mężczyznę. Jak się okazało, wszyscy, zarówno pokrzywdzony jak i sprawcy, są mieszkańcami Spytkowic i mieli mieć między sobą zatarg.
W toku dalszych czynności policjanci ujawnili również drugą profesję zatrzymanych mężczyzn, a mianowicie obaj dokonali około 30 przestępstw na terenie powiatu suskiego oraz nowotarskiego, głównie kradzieży z włamaniem i kradzieży markowego sprzętu budowlanego. Jordanowscy policjanci podczas przeszukania zabezpieczyli m.in. kompresory, elektronarzędzia, telewizory i inny sprzęt dobrych marek na ogólną kwotę około 50.000zł. Mężczyźni przyznali się do czynów, prokurator zastosował wobec wszystkich sprawców dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju.
Sprawcom grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze