Do kuriozalnej sytuacji doszło dziś na krajowej 28. Jak informowaliśmy doszło na niej do zepsucia się ciężarówki. Okazało się, że był to początek kłopotów.
Jak już dziś pisaliśmy w ciężarówce doszło do awarii turbosprężarki, z której wyciekł płyn, rozlewając się na drogę. Usterkę udało się usunąć i pojazd ruszył w dalszą drogę. Nie ujechał jednak za daleko. W Jordanowie na ul. Zakopiańskiej turbosprężarka znowu dała o sobie znać. Tym razem było jeszcze poważniej, gdyż podzespół zaczął się… palić. Ponownie do akcji musieli wkroczyć strażacy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze