Jordanowianie obchody Narodowego Święta Niepodległości rozpoczęli przemarszem spod Urzędu Miasta do Kościoła Parafialnego, gdzie odprawiona została Msza Święta za Ojczyznę.
Po nabożeństwie jordanowska Orkiestra Strażacka poprowadziła poczty sztandarowe i zebranych uczestników z władzami miasta na czele pod Dąb Wolności. Tam po odegraniu Hymnu Państwowego złożone zostały wiązanki kwiatów przez Burmistrza Miasta Jordanowa Andrzeja Malczewskiego, wiceprzewodniczącą Rady Powiatu Suskiego Czesławę Madoń, komendanta komisariatu Policji w Jordanowie Krzysztofa Błachuta, delegację Ochotniczej Straży Pożarnej z prezesem Adamem Niziołem na czele oraz prezesa Koła Związku Podhalan w Jordanowie Krzysztofa Nawarę.
Burmistrz Miasta Jordanowa wygłosił okolicznościowe przemówienie, po którym uczestnicy podążając za Orkiestrą Strażacką przeszli przed Ośrodek Zdrowia, gdzie Stanisław Bednarz dokonał prezentacji muralu oraz omówił historyczne symbole w nim zawarte. Przecięcia wstęgi dokonali członkowie powołanego komitetu ds. muralu w osobach: Burmistrza Miasta Jordanowa Andrzeja Malczewskiego, Stanisława Bednarza (prezesa Towarzystwa Miłośników Ziemi Jordanowskiej), Piotra Pudo (sekretarza Miasta Jordanowa), Jadwigę Frątczak-Mróz (radną Miasta Jordanowa), Janinę Filipek (sekretarza Rady Seniorów) oraz dyrektora Miejskiego Ośrodka Kultury Jana Hanusiaka.
Ostatnim punktem programu tegorocznego świętowania było wspólne śpiewanie pieśni patriotycznych z udziałem Chóru „Bel Canto”, Grupy wokalnej „Biesiada” z Miejskiego Ośrodka Kultury oraz Dziecięcego Chóru „Wiolinki”. Podczas koncertu Burmistrz Miasta Jordanowa oraz dyrektor MOK wręczyli nagrody zwycięzcom Konkursu Plastycznego „Dumni z Polski”. Wystawę pięknych obrazów patriotycznych można będzie oglądać do końca miesiąca listopada w Sali Widowiskowej Miejskiego Ośrodka Kultury.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Szkoda, że wykonany mural nie jest połączeniem tradycyjnego, historycznego ujęcia miasta z jego nowoczesną wizją. Można było dostępną przestrzeń podzielić na dwa ujęcia. A tak mamy drewniane chaty, lokomotywę parową, jakbyśmy się zatrzymali w XIX wieku.
Szkoda, że wykonany mural nie jest połączeniem tradycyjnego, historycznego ujęcia miasta z jego nowoczesną wizją. Można było dostępną przestrzeń podzielić na dwa ujęcia. A tak mamy drewniane chaty, lokomotywę parową, jakbyśmy się zatrzymali w XIX wieku.