Na jordanowskich plantach wciąż brakuje stojącej tam od blisko 200 lat figury św. Nepomucena, która została zniszczona przez nierozważnego kierowcę. Wkrótce ważny dla większości mieszkańców miasta zabytek ma wrócić na dawne miejsce.
Przypomnijmy. W Wielkanoc 20-letni kierujący oplem jadąc drogą krajową 28 od strony Naprawy wjechał na czerwonym świetle na skrzyżowanie z drogą powiatową prowadzącą z Sidziny przez Toporzysko, Jordanów do Łętowni i dalej w kierunku powiatu myślenickiego. Pech chciał, że choć ruch był nieduży, to od strony ul. Kolejowej wyjeżdżał samochód. Łamiący przepisy 20-latek, aby uniknąć zderzenia, odbił w prawo, co zakończyło się zjechaniem z drogi. Uderzył w cokół, strącając z niego pochodzącą z 1823 roku figurę św. Nepomucena. W wyniku upadku zabytek uległ poważnemu uszkodzeniu, rozbijając się na wiele kawałków. Uszkodzony został także cokół.
Po załatwieniu kwestii ubezpieczeniowych i uzyskaniu niezbędnych ekspertyz i zezwoleń samorząd zlecił renowację figury. Wykonywana jest w wyspecjalizowanym zakładzie, a przy tym odbywa się pod nadzorem konserwatora zabytków, co gwarantuje prawidłowość realizacji prac. Natomiast na jordanowskim rynku odrestaurowywany jest sam postument, na który powróci odnowiona figura. Jak informuje Andrzej Malczewski zgodnie z umową prace mają zakończyć się do 31 października i nic nie wskazuje na to, aby termin nie został zachowany. Stąd gospodarz miasta jest przekonany, że najpóźniej 1 listopada figura św. Nepomucena ponownie będzie stanowiła element miejskiego krajobrazu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze