Wieża widokowa na Hajdówce w Jordanowie stanowi nie tylko atrakcję turystyczną. Teraz stała się miejsce, w którym w trakcie wędrówki może zostać udzielona pomoc medyczna i to nawet jeśli samemu nie ma się ze sobą środków opatrunkowych.
Apteczka pierwszej pomocy na jordanowskiej wieży została zamontowana w ramach społecznego projektu „Apteczka na szlaku” , za którym stoją: Daniel Wojnar oraz Marek Benesz. Polega na zaopatrzeniu jak największej liczby punktów na trasach, którymi poruszają się turyści, w rzeczy, które mogą się przydać, a nie zawsze są w plecakach. To bandaż, woda utleniona i inne z pozoru drobne rzeczy, które w razie drobnego urazu lub kontuzji okazują się potrzebne. Partnerem przedsięwzięcia została apteka prywatna Stefania Król, Jolanta Turchan, która zobowiązała się do dbania, aby w apteczka była odpowiednio zaopatrzona.
Apteczki znaleźć można także w tych miejscach
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Kluczyk do apteczki w urzędzie Miasta ????????
Zamontuj cię więcej kamer na górze gdyż nie ma ani jednej.Daje tej wieży rok nim przekształci się w melinę dla gówniarzy którzy będą zostawiać flamastrami swoje autografy i wychodząc na wieżę będziemy sie o puszki potykać bo taka jest dzisiejsza młodzież BEZ WYJĄTKU.
Do Gabriel - wiesz o tym samym myślałem i o różnych rzeczach mieszkający w pobliskich domach zaczynają opowiadać, że się dzieją na tej wieży. Żeby się nie okazało, że człowiek będzie się bał tam iść. Ponadto dla ściągnięcia turystów z zewnątrz czy przejeżdżających przez miasto, zupełnie jest nieprzygotowana infrastruktura drogowa i brak parkingu obok wieży. Sama wieża jak jest nowa to ładnie wygląda.
Brawa dla apteki:)
Kluczyk do apteczki w urzędzie Miasta ????????
Zamontuj cię więcej kamer na górze gdyż nie ma ani jednej.Daje tej wieży rok nim przekształci się w melinę dla gówniarzy którzy będą zostawiać flamastrami swoje autografy i wychodząc na wieżę będziemy sie o puszki potykać bo taka jest dzisiejsza młodzież BEZ WYJĄTKU.