Na szczęście nikomu nic się nie stało. Mogło jednak dojść do tragegii.
Jordanowską serpentyną – jak to zazwyczaj bywa - przejeżdżał ciągnik z naczepą wyładowaną drewnem. Podczas manewrów na zakrętach nagle z pojazdu wypadła spora ilość ładunku. Na szczęście drewno spadło na pobocze, nie raniąc nikogo. Dotkliwie jednak ucierpiały barierki drogowe.
Kierowca ciągnika odpowiedzialny za dość niebezpieczne zdarzenie został ukarany mandatem 350 złotych.
zdjęcia: Jakub Fila
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze