Dwa dni temu wśród mieszkańców Hajdówki pojawił się niepokój. Jedna z miejscowych firm ustawiła przy wjeździe w ten rejon miasta znak, informujący, że za dwa miesiące wjazd na drogę zostanie zablokowany. Miasto widzi sprawę zupełnie inaczej, a postawienie znaku było w jego ocenie bezpodstawne.
„Z dniem 1.07.2022 wjazd z ul. Hajdówka na ul. Na Skawą (pisownia oryginalna) zostanie zamknięty z powodu nieprzedłużenia umowy z Urzędem Miasta Jordanów” – przeczytali mieszkańcy na tabliczce umieszczonej pod znakiem z dużym wykrzyknikiem. Obawiając się, że stracą możliwość dojazdu do własnych domów zwrócili się do naszej redakcji z prośbą o wyjaśnienie sprawy i podjęcie interwencji. Jak ustaliliśmy, telefony w tej sprawie rozdzwoniły się również w jordanowskim magistracie.
Dziś otrzymaliśmy od Andrzeja Malczewskiego, burmistrza Jordanowa oświadczenie jakie wydał w związku z postawieniem informacji o zamknięciu wjazdu z ul. Nad Skawą na ul. Hajdówka. Wyjaśnia, że w 2014 roku Spółka Valvex S.A. jako użytkownik wieczysty działek stanowiących część ul. Nad Skawą wystąpiło z wnioskiem do Miasta Jordanowa o nabycie w drodze darowizny gruntów położonych między ul. Kolejową a budynkami Ujęcia Wody na rzece Skawa. W tym zakresie w 2014 roku Rada Miasta Jordanowa podjęła stosowną uchwałę, w której wyraziła wolę na nabycie przedmiotowych gruntów po dokonaniu przez Spółkę Valvex S.A. regulacji stanu prawnego polegającego na geodezyjnym podziale działek.
Warto podkreślić, iż na wniosek Spółki Valvex S.A. decyzją Burmistrza Miasta Jordanowa nr RA.6831.7.2015 GiZN z dn. 30.03.2015 r. (data ostateczności: 19.04.2015 r.) zatwierdzono podział działek jednocześnie wskazując, iż położone są w terenach dróg publicznych. - Zgodnie z obowiązującymi przepisami, prawo użytkowania wieczystego działek wydzielonych pod drogi publiczne wygasa z dniem, w którym decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna. W ostatnim czasie jako Burmistrz Miasta wystąpiłem z wnioskiem do Wydziału Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w Suchej Beskidzkiej o ujawnienie w księdze wieczystej praw Miasta do działek wydzielonych pod drogi publiczne celem uzgodnienia stanu ujawnionego w księgach z rzeczywistym stanem prawnym - przekazał burmistrz Andrzej Malczewski. Wniosek jest procedowany. Czynność taka powinna być wykonana już w roku 2015. Niezależnie od powyższego w październiku 2017 roku została zawarta między Miastem Jordanowem a Spółką Valvex S.A. umowa o korzystanie z drogi, za które Miasto ponosiło miesięczne opłaty. Na skutek dokonanego przez Spółkę Valvex S.A. wypowiedzenia umowa ta z dniem 30.06.2022 r. wygaśnie.
- Wszelkie podjęte przez mnie działania mają na celu jednoznaczne uregulowanie kwestii związanych
z możliwością zapewnienia niezakłóconego korzystania z drogi. Droga ta stanowi istotny element komunikacji dla dużej części mieszkańców Miasta i bez wątpienia jej zamknięcie nie jest możliwe. Przypuszczalnie podjęte przez Miasto działania mogły wywołać skutek jakim jest postawienie rzeczowej informacji o zamknięciu wjazdu na ul. Hajdówka, niemniej pozostawały konieczne dla prawnego uregulowania zaistniałej sytuacji. W mojej ocenie postawienie takiej informacji – w świetle wydanej w dniu 30.03.2015 r. decyzji zatwierdzającej podział działek pod drogę publiczną i jej skutków prawnych jest bezpodstawne i wprowadza poczucie niepokoju wśród osób korzystających z drogi – informuje burmistrz Andrzej Malczewski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Czy autor oświadczenia wie o czym pisze??? Przecież decyzja podziału działki nie jest decyzją ustanawiającą własność. Ktoś ma działkę o powierzchni np. 30 ar i dokonuje jej podziału w swoim urzędzie gminy/miasta na np. 3 działki po 10 ar bo chce podarować dzieciom lub sprzedać. Jednakże w wyniku podziału nie zmienia się właściciel... Jak można być burmistrzem i nie wiedzieć takiej podstawowej rzeczy. Tu nie trzeba być geodetą. Kto takie oświadczenie puścił w obieg? Przecież jest w urzędzie radca prawny albo sekretarz, za co oni pieniądze biorą?
Przeczytaj przepisy prawa że pod drogę jest to możliwe a nie mądruj
Czy autor oświadczenia wie o czym pisze??? Przecież decyzja podziału działki nie jest decyzją ustanawiającą własność. Ktoś ma działkę o powierzchni np. 30 ar i dokonuje jej podziału w swoim urzędzie gminy/miasta na np. 3 działki po 10 ar bo chce podarować dzieciom lub sprzedać. Jednakże w wyniku podziału nie zmienia się właściciel... Jak można być burmistrzem i nie wiedzieć takiej podstawowej rzeczy. Tu nie trzeba być geodetą. Kto takie oświadczenie puścił w obieg? Przecież jest w urzędzie radca prawny albo sekretarz, za co oni pieniądze biorą?
Przeczytaj przepisy prawa że pod drogę jest to możliwe a nie mądruj