Reklama


Jesień w wierszach

20/11/2021 10:19

Jesień mieni się różnymi odcieniami. Najpiękniejsza jest złota polska jesień z paletą barw, szumiącymi pod stopami liśćmi, gdy spacerujemy wśród promieni słońca. Z sadów i pól zbieramy dary. Jest także zupełnie inna jesień pławiąca się w deszczu, przymrozkach, szarościach, w mgłach, pełna zadumy i melancholii. O tym piszę w kilku wierszach:

BABIOGÓRSKIE DARY

 

Drzewa nucą dzieciom strofy kołysanek

las dał koszyk pełny zdrowych jagód

pszczoły wykuły miodu kaganek

wydeptane ścieżki letnich przygód

 

Perły rosy co nad rankiem

budziły naszej ziemskiej drogi doniosłość

silnych wrażeń chwalebnym poczęstunkiem

w nutach świerszcza wyśpiewaną przyszłość

 

Nabrzmiałe chlebem życiodajnym

dojrzałe kłosy żyta i pszenicy

wzgórza owiane wiatrem przyjaznym

ziemniaków zagon w chłodnej piwnicy

 

Zimową zupę pachnącą grzybami

symfonię lotu pierzastych obłoków

placek w galarecie z malinami

Reklama

herbatę z dzikiej róży płatków

 

Pachniesz mi jaśminem ziemio babiogórska

pełna życia wdzięku najprzedniejsza

czule sercem cię obejmuję o boska

i jak dziecię pieszczę o najładniejsza

 

ODCIENIE JESIENI

 

W sukience w paski pąsowe

cytrynowe rude i złote.

Łasi się miło do słońca

i powietrzem różanym oddycha.

Czerwienią parzy lica kochanków

szumiąc pod ciężarem kroków.

Drzewa są jak barwne fontanny

melancholią całują szafirowe niebo.

Pachną wrzosami leśne ostępy

a łąka żółtym dywanem urzeka.

Wciąż strąca liście i błyszczy złociście.

Reklama

 

Jesteśmy w środku mieszanego lasu

szczęśliwi magią barw oczarowani.

Możemy tak patrzeć bez końca

i łapać kolory do woli.

 

Deszczowa mglista zimna

błotem nam ziemię plami

i mrozami o świcie ścina

a czasem więzi wczesnymi śniegami.

Słońce blednie i gaśnie zziębnięte.

 

Rdzą pokrywa białe róże ostatnie

i liście co jeszcze wiszą na kasztanie.

Żałobną modlitwę szepce.

 

JESIENNA AURA

 

Rozkłada kolorowe dywany zrywając liście

nadal urzeka pięknem i przytula ciepłem

pachnąc wiśnią dębami czernicą grzybami

dziką różą śliwami żurawiną malinami winem

Reklama

szczęście daje i łagodzi rozkołysane myśli

 

Jeleń całuje rozdygotaną łanię w usta

jak młodzieniec rozkosznie wybrankę

cieszy oczy i serca złota jesień polska

i na spacer zaprasza wśród promieni słońca

 

SPACER

 

Przepiękna niedziela października

istne lato jesienią przyodziane woalem

nadziei wiary i miłości.

 

Niebo szafirowe bez żadnej chmurki

beztrosko kąpie się w brązie czerwieni

i w odcieniach żółci wokół rozsypanych.

 

Spacerujemy aleją dębów i buków opasłych

w splocie palców dłoni i w pocałunkach

które co jakiś czas rozpieszczają usta.

Reklama

Złote promienie i liście

spadają nam na głowy

powodując zadumę i rozmarzenie.

 

Nasyceni barwami oraz głębokim oddechem

spokój drzew i ciszę

schowaliśmy w kieszeniach na jutro.

 

Z nowymi siłami pijemy herbatę

z miodem lipowym malinami i cytryną

zajadając placek ze śliwkami

w ramionach miłosnego domku.

 

PÓŹNA JESIEŃ

 

Drzewa z których skradła poezję

napawają smutkiem i drżą z przygnębienia

wbite dumnie w szaro-biały nieboskłon

czekają aż je pokryją płatki śnieżne

 

Pobudza myśli zadumę i wspomnienia

maczając nuty w melancholii

Reklama

stukotem kropli o szyby strudzona

pławi się w szarościach obleczona mgłami

 

Kazimierz Surzyn

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości