Reklama


Jesień w wierszach

23/09/2025 08:30

Nasz chleb

Wieniec dożynkowy

z pól ładnie upleciony

jeszcze szumi zbożem

przystrojony latem

Trudu owoc wspaniały

z dumy pracy rolniczej

z potu czoła powstały

z roli plonem wyświęconej

Niech nie brakuje chleba

podarunku rajskiego

do doczesnego życia

i do wzrostu duchowego

Na wrzosowiskach

Magiczne śliczności lekko falujące

zwiastują barwną nostalgiczną jesień

pokolorowały nam fioletem źrenice

lilaróżem zabarwiły nastrój i lica

Szumiąc roznoszą miodne zapachy

przypominając spojrzenia purpurowe

Reklama

oraz rozkołysane zauroczenie sobą

w całusach roztańczonych przytulanie

Na nich dziś drżą ciała jak wtedy zaś

pocałunki ścielą się wrzosami na ustach

kochanie piękne są w życiu chwile niech

pojawiają się na bogato i nieustannie

Wspomnienia wrześniem malowane

Kochany wrześniu

daj nam moc ciepła

daj wrzosów na wianek

podaruj błękit nieba też

czarnych jagód dzbanek

Drogi wrześniu rozmarzony

tak samo jak właśnie ja teraz

posłuchaj barwnych wspomnień

Razem z ukochaną

jesienią biegliśmy

malinowym zboczem

Reklama

upojeni do granic

miłosnymi wyznaniami

Pod dębem pierwszy

pocałunek czułość

a potem bez słów

przy blasku różowych

świec moje ciało

płonęło rozkoszą

nieziemską w twoim

Maki

wymowne czerwone

wrześniowe z melancholią

ofiarom wojny poświęcone

upiększające pola oraz łąki

w ogrodach takie bajeczne

powleczone delikatnością

niezwykłe romantyczne

maki nadziei miłości

waleczności wdzięczności

czerwonych odcieni pejzaże

maki zadumy polskie

maki makowskie

Nieznanemu Żołnierzowi

ze zniczem pamięci

Reklama

sercem złożone

Spacer

Przepiękna niedziela października

istne lato jesienią przyodziane

woalem nadziei wiary szczęścia.

Niebo szafirowe bez żadnej chmury

beztrosko kąpie się w brązie czerwieni

i w odcieniach żółci wokół rozsypanych.

Spacerujemy aleją dębów i buków opasłych

w splocie dłoni na wieczność i w pocałunkach

które co jakiś czas rozpieszczają usta.

Złote promienie i liście różnych kolorów

spadają nam z wdziękiem na głowy

powodując zadumę też rozmarzenie.

Nasyceni barwami oraz głębokim oddechem

Reklama

spokój drzew kolorystykę liściastego lasu

schowaliśmy w kieszeniach na jutro.

Z nowymi siłami pijemy herbatę

z miodem lipowym malinami i cytryną

zajadając pyszny placek ze śliwkami

w ramionach miłosnego domu.

Złota jesień

Po jesiennym deszczu zimnym

światem zawładnęło słońce

w promieniach życie płynie raźniej

weselej spoglądać na wszystko

co nas otacza chciałbym schwytać

objąć sercem z wdzięcznością

ucałować babiogórską przyrodę

Idę wolno polną drogą pod stopami

liście nucą melodię jesieni kolorami

Reklama

migocą tańcząc nostalgiczny taniec

coraz więcej ich wokół żółknie trawa

w borach niech żyje złota polska pora

w wieńcu z bluszczu liści dębu szyszek

jodły kasztanów i korali jarzębiny

Jesienna aura

W parku

na drzewach rozlewa paletę różnych barw

zaś wąskie alejki urzekają koszami wrzosów

siedzimy na ławce z jesienią w dłoniach

pośród kolorowych liści oraz pocałunków

W lesie

jeleń całuje rozdygotaną łanię w usta

jak młodzieniec rozkosznie wybrankę

cieszy oczy i serca złota jesień polska

Reklama

i na spacer zaprasza z urokiem słońca

W sadzie

rozkłada kolorowe dywany strącając liście

cudnie złotem się mieni i przytula ciepłem

pachnąc wiśnią modrzewiem grzybami

dziką różą śliwami żurawiną winem

szczęście daje i łagodzi rozkołysane myśli

Odcienie jesieni

W sukience w paski pąsowe

cytrynowe rude i złote.

Łasi się miło do słońca

też powietrzem różanym oddycha.

Czerwienią parzy lica kochanków

szumiąc pod ciężarem kroków.

Drzewa są jak barwne fontanny

melancholią całują szafirowe niebo.

Reklama

Pachną wrzosami leśne ostępy

a łąka kolorowym dywanem urzeka.

Wciąż strąca liście błyszcząc złociście.

Jesteśmy w środku mieszanego lasu

szczęśliwi magią barw oczarowani.

Możemy tak patrzeć bez końca

łapiąc piękno i zapachy do woli.

Deszczowa mglista zimna

błotem ziemię plami

mrozami ścina o świcie

więzi wczesnymi śniegami.

Słonce blednie gasnąc zziębnięte.

Rdzą pokrywa białe róże ostatnie

i liście co jeszcze wiszą na kasztanie.

Żałobne modlitwy szepce.

Późna jesień

Drzewa z których skradła poezję

Reklama

napawają smutkiem i drżą przygnębione

wbite dumnie w szaro-biały nieboskłon

czekają aż je pokryją płatki śnieżne

Pobudzą myśli zadumę i wspomnienia

maczając nuty w wymownej melancholii

stukotem kropli o szyby strudzona

pławi się w szarościach obleczona mgłami

Odlatują bociany

Dzisiaj bociany

machają skrzydłami

na pożegnanie

ostatni raz klekocą

odlatując do ciepła

Żegnajcie bociany

zapraszamy was

w nasze urokliwe

babiogórskie strony

w następnym roku

od wiosny do jesieni

Kazimierz Surzyn

Reklama

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama