Reklama


Into the East cz. VI „Ruska Bania”

01/03/2014 07:46

Po porażce w górach, wszyscy zgodnie stwierdzili, że kiedyś wrócą spróbować swoich sił na Piku Lenina. Teraz jednak przyszedł czas na chwilę odpoczynku nad jeziorem Issyk-Kul zwanym często kirgiskim morzem…

  Po przyjeździe do Biszkeku, chcąc oszczędzić czas, od razu udaliśmy się na dworzec. Tutaj znaleźliśmy marszrutkę, którą wyjechaliśmy ok. 30 km w stronę jeziora Issyk-kul. Rozmawiam sobie z kierowcą: „ Da Polsza, znam. Czytałem jedną Waszą książkę…Potop ” Wysłuchaliśmy wtedy krótkiego streszczenia dzieła Sienkiewicza. Proszę szczerze: kto z nas przeczytał historię Kmicica i Oleńki?  Bo wiecie…kierowcy busów na „końcu świata” czytali.

W tym samym czasie Kasia i Wojtek objeżdżali Issyk –Kul. Pewnej nocy dopadła ich wichura, w poszukiwaniu noclegu udali się do pobliskiego meczetu. Liczyli, że może tam uda się im przekimać. W świątyni nie pozwolono im się zatrzymać, ale zostali zaproszeni przez pewną rodzinę do domu. Po raz kolejny doświadczyli wspaniałej gościnności ludzi wschodu.
 [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/1.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/2.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/3.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/4.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/5.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/6.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   

Reklama

Po przejechaniu 250 km lądujemy z Tomkiem nad brzegiem jeziora, gdzie spotykamy  Kasię i Wojtka. Tafla wody położona jest na wysokości ok. 1600 m n.p.m. Całość otoczona jest szczytami górskimi sięgającymi ponad 4000. Nazwa jeziora ma oznaczać granatową wodę, co idealnie pasuje. W czasach radzieckich służyło ono jako poligon wojskowy. Odpoczywamy na niewielkiej plaży - pełen relaks, piwko, opalanie, mała kąpiel i rybka na zagrychę. W pobliżu przebiegają tory, za sprawą których odbywa się transport, przy czym nie chodzi tu o transport kolejowy. [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/7.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/8.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/9.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/10.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   

 Na plaży bawi się pełno dzieciaków, nie widać aby jakiś zatroskany rodzic nad nimi czuwał. Pogoda dopisuje, więc i parę owiec postanowiło skorzystać z plażowania. W pobliżu na łące pasie się stado koni. Idealne miejsce na rozbicie namiotu. Niestety komarom również spodobało się to miejsce… Uciekliśmy z powrotem na plażę, na której powstało małe miasteczko namiotowe.  Nieopodal  naszych namiotów rozbili się także rowerzyści z Francji i Anglii. Europa Zachodnia świętością nie grzeszy, dlatego widok strzykawek w naszym namiocie budził wśród naszych nowych znajomych głupkowate uśmieszki. Tłumaczenie, że to lekarstwa niewiele pomogło.
[lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/11.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/12.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/13.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/4.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   

Reklama

Bezpieczeństwo w podróży to podstawa, dlatego do Biszkeku wracamy pod eskortą. Zatrzymała się nam więźniarka. Nasze plecaki trafiły do „paki”, a my razem z panami milicjantami po drodze omówiliśmy sytuację  polityczną kraju. Mieliśmy również możliwość podziwiania konwoju prezydenta Kirgizji.
[lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/15.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/16.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   

 Naszym głównym celem w Biszkeku było odebranie wiz do Tadżykistanu. Wnioski tydzień wcześniej złożyli Kasia i Wojtek. Ambasada Tadżycka położona jest między sklepami z arbuzami. Poznać można ją tylko po fladze, więc odnalezienie budynku do łatwych zadań nie należy. Potem potrzebne jest jeszcze sporo cierpliwości - w końcu to azjatycka biurokracja. Po paru godzinach czekania nareszcie mogliśmy opuścić urząd. Wiza w paszporcie jest, a nasze portfele stały się uboższe o około 55 $.

Reklama

Próbując wyjechać ze stolicy, spotykamy Saszę i Nataszę. Rosjanie mieszkający pod miastem oferują nam nocleg oraz wspaniałą jajecznicę na kolację. Nas jednak najbardziej cieszy możliwość kąpieli w prawdziwej ruskiej bani. Organizm fantastycznie reaguje na kąpiel we wrzątku i lodowatej wodzie. Następnego dnia, dopiero koło południa trafiamy na drogę. Oj wizyty u Rosjan bywają ciężkie…[lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/17.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/18.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   

Do pokonania mamy znów trasę Biszkek – SariTasz. Za oknami góry i konie, a my mkniemy sobie nowym BMW. Może troszkę ciasno siedząc w czwórkę z tyłu z plecakami, ale nie ma co narzekać. Gdzieś w połowie trasy nasz kierowca postanowił odwiedzić brata i skręcił w stronę jurt majaczących na horyzoncie. Tak spełniło się nasze kolejne marzenie. Usadowiliśmy się we wnętrzu jurty popijając kumyks - sfermentowane kobyle mleko. Jak szybko garnęliśmy się do środka jurty, tak z jeszcze większą ochotą ją opuściliśmy. Wszechobecny dym i zapach wędzenia skutecznie wygoniły nas na świeże powietrze. Jeden z nastoletnich synów gospodarza dał pokaz swoich umiejętności jeździeckich. Stopa wspominaliśmy bardzo miło, gdyby nie drobny fakt. Na następnej stacji nasz szofer stwierdził, że musimy koniecznie zapłacić za pełny bak paliwa. Wsiadając kilkakrotnie podkreślał, że nie ma problemu i możemy jechać za darmo. Po małym konflikcie, w którą zaangażowali się także pracownicy stacji pożegnaliśmy się ostatecznie z kierowcą BMW, który ze złością uiścił opłatę za paliwo.
[lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/19.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/20.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/21.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/22.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/23.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/24.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/25.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/26.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   

Reklama

Na kolację tego „dziwnego” dnia zjedliśmy tradycyjne szaszłyki, które w różnych odmianach serwowane są niemal w całej Azji. Baranina upieczona nad grillem smakuje wybornie. Polecamy! Spacerując po Uzgun, Wojtek trafia na swój plakat. Co prawda zdjęcie troszkę nie wyszło, ale małe poprawki i będzie jak oryginał. Czyżby już tu wiedzieli, że odwiedza ich słynny podróżnik z Polski?
[lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/27.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/28.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   

Kolejny odcinek drogi pokonujemy na przyczepach kilku kamazów. Jeden z nich jest już bardzo wysłużony i kierowcy, gdy tylko mijają strumyk, zatrzymują się by dolać wody do chłodnicy. Jazda na pace, w klimacie mijanych gór to bezcenne wrażenie. Za wszystkie inne zapłacisz kartą…szczerego uśmiechu. Czekając na okazję, mamy możliwość wspinaczki z miejscowymi dzieciakami oraz startu w tutejszej odmianie Tour de France.
   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/29.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/30.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/31.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/32.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/33.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/34.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/35.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/36.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/37.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/38.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/39.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]    [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/40.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]

Reklama

Trzy dni od wyjazdu z Biszkeku znów lądujemy w Sari-Tasz, kirgiskim przyczułku, przy granicy z Chinami i Tadżykistanem. Miejsce prawie jak z „Baśni tysiąca i jednej nocy”.  Choć jesteśmy w Centralnej Azji to miejsce to na zawsze będzie się nam kojarzyło z Alaską. Wszystko za sprawą Magic Bus z histori Into the Wild. W tej niesamowitej książce John Krakauer przedstawił losy Christhopera McCandlessa. Człowieka, który w świecie autostopowym znaczy tyle co Pele i Maradona w futbolu. Kto nie zna jego losów powinien jak najszybciej sięgnąć po książkę lub odwołać się do ekranizacji tej historii. I właśnie tutaj na tym zapomnianym przez ludzi miejscu, znajdujemy kopię autobusu, który był przez kilka miesięcy schronieniem Chrissthopera podczas jego alaskańskiej odysei. 
[lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/41.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/42.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/43.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/44.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/45.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/46.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/47.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/48.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/49.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   [lightbox src="images/news/2014/marzec/azja5/50.jpg" width="180" height="120" lightbox="on" title="Ruska Bania" align="top"]   

 

Reklama

                                                                                                                      Mateusz Bury

  Od redakcji:

Serdecznie zapraszamy na spotkanie z naszymi podróżnikami, które odbędzie się w najbliższą sobotę, a więc 1 marca 2014r. o godzinie 1800 w Babiogórskim Centrum Kultury.
Więcej informacji na plakatach.

 [lightbox src="images/news/2014/marzec/2014_03_01_II.jpg" width="200" height="300" lightbox="on" title="Zaproszenie" align="top"]   

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości