Reklama


HISTORIA ŚLESZOWICKICH DWORÓW

17/08/2016 18:54

W 1809 roku na terenie południowych stoków Jedlicznika (543m) swoje dwory wybudowali dziedzic Kłosowski i Gabrysiewicz. Dwór Kłosowskiego był murowany i znajdował się na obecnych terenach państwa Gąsiorków. Drugi dwór należący do Gabrysiewiczów, usytuowany był dokładnie w miejscu, gdzie obecnie stoi budynek Wiejskiego Ośrodka Zdrowia.

Z dokumentów muzeum w Stryszowie wynika, że dwór ów był: „drewniany o konstrukcji zrębowej, tynkowany, parterowy na rzucie prostokąta, dwutraktowy. W trakcie frontowym znajdowała się sień, po prawej jeden, a po drugiej stronie dwa pokoje. W trakcie tylnym – pierwotnie mieściły się trzy pomieszczenia, później cztery, ponieważ dokonano podziału  środkowej izby na kuchnię i dwie toalety. Sale pokrywały sufity i pułapy belkowe, we wnętrzach znajdowały się trzy kominki z gzymsami. Dach łamany polski z wystawkami pierwotnie pokryty był gontem, następnie papą. Pod wydatnym okapem umieszczony był gzyms profilowany.” Dwory otaczał piękny i duży ogród, a do ich zabudowań prowadziła ogromna rzeźbiona brama. Do dziś zachowały się jeszcze zabudowania tj.: stajnia i studnia dworska u państwa Piątków oraz duży staw wyłożony cegłą i basen kąpielowy – pozostałości po Mracznym – o którym mowa będzie później. Staw, ogród, a w nim wspaniałe okazy świerków, jodeł, cisów, również i dziś dodają tym miejscom uroku.

            Dobrami dworskimi zarządzał Karol Knawa wraz z żoną. Doglądali oni ogrodu, stawu i sprawowali nadzór nad pracą chłopów pańszczyźnianych. Oboje byli bardzo surowi  i okrutni. Za najmniejsze przewinienie bili i torturowali poddanych. Gdy po wielu latach państwo Gąsiorkowie budowali dom, robotnicy przy wykonywaniu fundamentów znaleźli ludzkie szczątki.

Reklama

            Z Kłosowskimi związana jest następująca historia. Syn dziedzica Kłosowskiego – Andrzej zakochał się z wzajemnością w ubogiej dziewczynie Tekli, która pracowała   we dworze jako służąca. Mimo próśb ze strony syna, ojciec nie wyraził zgody na jego małżeństwo z Teklą. Młodzi nie chcieli, aby ich rozdzielono. Wybrali śmierć. Młody Kłosowski zastrzelił najpierw swoją narzeczoną, a potem popełnił samobójstwo. Kłosowscy byli wstrząśnięci śmiercią syna. Na Przełęczy Śleszowickiej (420m) , gdzie wydarzyła się ta tragedia, rodzice Andrzeja wybudowali kaplicę, w której pierwotnie mieścił się posąg Matki Bożej Bolesnej z około 1470 roku. Obecnie po gruntownej odnowie znajduje się on  w kościele parafialnym w Śleszowicach. Sąsiedzi Tekli, aby uczcić jej pamięć, postanowili wystawić dla niej kamienny słup z cierpiącym Jezusem, na którym umieścili napis: „Prosimy dla Tekli o pozdrowienie anielskie.”

            Dziedzic Kłosowski znany był w okolicy jako hazardzista. Lubił bale, uczty, hulanki. Pił coraz więcej, zwłaszcza po śmierci syna. Posiadał bardzo duże długi, które ostatecznie zmusiły go do sprzedania dworu Gabrysiewiczowi i przeniesienia się wraz z rodziną do drugiego swojego dworu na Tarnawskiej Górze.

Reklama

            Dziedzic Gabrysiewicz słynął z bardzo okrutnego traktowania swoich poddanych. Musieli oni natychmiast spełniać każde jego polecenie, pracować ciężko przy odrabianiu pańszczyzny, wywiązywać się należycie z danin, a nawet w okresie wiosennym i letnim odpędzać żaby w stawie, by nie kumkały, gdyż dziedzicowi i jego rodzinie przeszkadzały  w odpoczynku.

            Kolejnymi właścicielami wioski mieszkającymi w śleszowickich dworach byli siostra i bracia Gabrysiewicza – seniora tj.: od roku 1830 – Tekla Gabrysiewicz, od 1855 – Andrzej Gabrysiewicz, od 1899 – Józef Gabrysiewicz. Po śmierci Józefa, dwór stojący na miejscu obecnego ośrodka, wraz z ziemią podzielony został pomiędzy jego synów. Do Stanisława należał folwark, a do Kazimierza dwór. Córka Gabrysiewicza, Aleksandra, wyszła za Smolarskiego, pana z Zatora i w spadku po ojcu oboje otrzymali dwór, dziś posiadłości państwa Gąsiorków. Jednak młodzi Smolarscy niezbyt dbali o przekazany im majątek.

Reklama

            Rodzina Gabrysiewiczów zamieszkiwała dwory do 1926 roku. Następnie dwór (powyżej ośrodka) wraz z lasem Jedlicznik kupił Jan Gąsiorek, zaś drugi dwór Smolarski sprzedał panu Piątkowi, który rozebrał stary budynek, a z materiałów rozbiórkowych przebudował stodołę i oborę.

W 1927 roku teren, gdzie poprzednio stał dwór, odkupił od niego Adolf Mraczny – górnik ze Śląska. Z kolei on postawił tam wille drewnianą i murowaną. Pierwsza służyła mu jako mieszkanie, a w drugiej prowadził działalność turystyczną. Szczególnie Ślązacy zajeżdżali tutaj na odpoczynek. W okresie okupacji Mraczny podpisał współprace z hitlerowcami, ale mimo tego pomagał miejscowej ludności przetrwać zawieruchę wojenną. W 1945 roku został aresztowany przez Służbę Bezpieczeństwa i zamordowany w obozie w Jaworze. Jego żonie udało się zbiec na Śląsk, choć wcześniej została pobita.

Reklama

             Po zakończeniu działań wojennych mocno zniszczona willa drewniana została rozebrana, a w murowanym budynku mieściło się najpierw Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej, a następnie po odpowiednim wyremontowaniu i przystosowaniu parter budynku przeznaczono na ośrodek zdrowia. Natomiast na piętrze mieszczą się dwa mieszkania. Przez kilkanaście lat z moją rodziną mieszkałem tam, w jednym z mieszkań i pracowałem   w miejscowej szkole, dlatego też do tego pięknego zakątka mam osobisty sentyment.      

 

Reklama

                                                                                                                 Kazimierz Surzyn

 

Źródła:

Marczewski B., Powiat wadowicki pod względem geograficznym, statystycznym  i historycznym, Kraków 1897. Surzyn K., Rys historyczny Śleszowic, Tarnawy Dolnej i Tarnawy Górnej, Wadowice 2003. Dokumenty o dworze w Śleszowicach i jego właścicielach. Zbiory Muzeum  w Stryszowie. Kronika Mucharska. Archiwum Parafii w Mucharzu. Przekazy ustne od rodzin: Piątków i Gąsiorków.

Reklama

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości