W sanktuarium Matki Bożej Opiekunki i Królowej Rodzin w Makowie Podhalańskim w czasie remontu wieży odnaleziono cenne dokumenty.
Pierwszy z nich podpisany przez ks. Bartłomieja Szafrańca- wikariusza, ks. Franciszka Liptaka – wikariusza oraz ks. Karola Harsche – proboszcza, datowany jest na 7 października 1891 roku. Czytamy w nim: „Działo się (to) w Makowie, w Zachodniej Galicyi, roku urodzenia Chrystusa Pana tysięcznego osiemsetnego dziewięćdziesiątego pierwszego (1891), w miesiącu wrześniu, gdy nad Monarchią Austriacko-Węgierską, tudzież nad Królestwem Galicyi wraz z Wielkim Księstwem Krakowskim panował najmiłościwszy Najjaśniejszy Cesarz Franciszek Józef I, potężny opiekun i obrońca najdroższych praw i skarbów narodowych, Księciem Biskupem Krakowskim był natenczas Jego Eminencja kardynał Albin Dunajewski, Namiestnikiem cesarskim Jego Ekscelencja Kazimierz hrabia Badenii, Marszałkiem Krajowym Jego Ekscelencja Książę Eustachy Sanguszko, starostą powiatu myślenickiego, do którego Maków należy p. Eugeniusz (nazwisko nieczytelne) Bencerek, Burmistrzem miasteczka Maków Jędrzej Piaseczny, proboszczem Ks. Karol Harsche. Skutkiem uchwały pełnomocników ziem należących do parafii makowskiej to jest: Maków, Białka, Grzechynia, Juszczyn, Żarnówka – wieża kościoła tutejszego uznana dla zniszczonego wcześniej miasta jako niemożebna – rozebraną została od Krzyża począwszy aż do murów głównych wieży, poczem utwierdzono nowe wiązanie z drzew, obito deskami kopuły i pokryto ją blachą.
Kosztorys sporządzony przez budowniczego arcyksiążęcego opiewał na niespełna 14 set (może setek – zapis nieczytelny). Za tę kwotę zobowiązał się budowniczy, mający koncesję do robót publicznych, zamieszkały w Makowie p. Józef Gibar, naprawy wieży dokonać. Założył w tym celu własny kapitał – naprawa bowiem wieży w tym roku była konieczną, a komitet parafialny nie posiadał w kapitale żadnego funduszu naprawczego. Pełnomocnicy Dworu i gmin konkurujący na rzecz kościoła zobowiązali się imieniem Patrona i parafian należność przypadającą p. Gibarowi w 3 ratach rocznych wypłacić.
Właścicielem dóbr makowskich połączonych w jeden klucz z dobrami żywieckimi był Jego Cesarsko-Królewska Wysokość Arcyksiążę Albrecht, stryj panującego monarchy w Austryi. Dyrektorem rzeczonych dóbr był Jan Fryderyk Dieffenbach, zamieszkały w Żywcu, pełnomocnikiem i następcą właściciela dóbr jako Patrona Kościoła p. Ryszard Baier, mieszkający w Makowie poleśny.
Podczas rozbierania wieży, znalezione w bani żelaznej pod krzyżem pisma pochodzące z czasu pierwotnej budowy kościoła i wieży, podpisany z dodaniem niniejszego pamiętnika umieścił we flaszce i w bani skryć ją polecił.
Oby Najwyższy pozwolił pod znakiem panowania wystawionego na szczycie wieży Krzyża Zbawiciela Świata rozszerzać się chwale Bożej w Kościele tutejszym i w parafii makowskiej dla dobra dusz i doczesnego mieszkańców tutejszych.”
Drugi dokument podpisany przez ks. Czartoryskiego – administratora parafii makowskiej pochodzi z 24 lipca 1940 roku. Zawarto w nim następującą treść: „Roku Pańskiego 1940 pod rządami III Rzeszy, która pod wodzą Adolfa Hitlera zajęła Maków w jesieni ubiegłego roku, dokonano remontu wieży (górnej części) i otwarto kulę. Dokumenta znalezione w kuli złożono z powrotem dodając niniejszą ulotkę.
Księciem Arcybiskupem w Krakowie jest od lat 28 Książę Arcybiskup A.S. (Adam Stefan) Sapieha, proboszczem W Makowie ks. dr Stanisław Czartoryski, wikarym I – Ks. Władysław Michalski, II – Ks. Stefan Stopka, katechetą szkolnym Ks. Władysław Kras.
Burmistrzem w Makowie Jan Harynek, sekretarzem magistratu i kierownikiem biura Jan Smolik. Od lat 49 kościelnym jest Aleksander Mołek, organistą Władysław Radwan. Roboty przy wieży wykonuje pan Andrzej Żak z synami: Janem i Antonim ze Suchej.
Wojna Niemiec i Włoch przeciw Anglii trwa nadal oraz rządy III Rzeszy, a skutki wojny dają się odczuwać. Oby ci, którzy będą otwierać w przyszłości kulę wieży kościelnej – w lepszych czasach pokoju i błogosławieństwa Bożego dla kraju i parafii tutejszej ją otwierali, a Krzyż Chrystusowy niechaj strzeże wiary i łaski Chrystusowej w duszach parafian wiodąc ich przez tą świątynię Bożą na ziemi do progów wieczności.”
Ponadto w wieży kościelnej odnaleziono: dwa numery „Rozmaitości” tj. nr 8 wydany w sobotę 20 stycznia 1821 roku i nr 9 opublikowany we wtorek 23 stycznia tego samego roku; egzemplarz „Dziennika Porannego”, Rok wydania I, Nr 119, Kraków, niedziela 21 lipca 1940 roku; dokumenty w języku łacińskim (mocno zniszczone), przy czym jeden został wystawiony w Makowie i posiada datę 17 września 1828 roku; uszkodzoną listę ofiarodawców z Makowa, Białej, Grzechyni, Żarnówki, Zembrzyc, Jachówki i Kojszówki oraz pieniądze – 2 sztuki banknotów 5 Funf Gulden/ 5 Ryńskich z 1806 roku i 1 sztukę – jednego złotego, Bank Emisyjny w Polsce, Kraków 1 marca 1940 roku, numer seryjny B 0156921, podpisany przez Prezydenta.
Kazimierz Surzyn
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!