W poniedziałek 9 lutego, tuż po godzinie 13.00, na drodze wojewódzkiej w Budzowie doszło do groźnego zdarzenia, które spowodowało utrudnienia w ruchu. Ze zgłoszenia wynikało, że w jadącym samochodzie wybuchł pożar.
Okazuje się, że w pojazd uległ awarii i nastąpiło tzw. rozbieganie diesla. To zjawisko polega na niekontrolowanej pracy silnika wysokoprężnego, który nagle zaczyna wchodzić na bardzo wysokie obroty i nie reaguje na wyłączenie zapłonu. W takich przypadkach jednostka napędowa zasysa olej silnikowy lub inne łatwopalne substancje i pracuje aż do całkowitego zniszczenia, co często kończy się pożarem.
Eksperci podkreślają, że „rozbiegany diesel” to jedna z najbardziej niebezpiecznych awarii silnika. Charakterystyczne objawy to nagły wzrost obrotów, gęsty dym spod maski oraz brak reakcji na kluczyk w stacyjce. W takiej trzeba jak najszybciej wrzucić jak najwyższy bieg i gwałtownie puścić pedał sprzęgła, celem zdławienia silnika.
Jeżeli ten „zabieg” nie przyniósł pożądanego efektu należy jak najszybciej opuścić pojazd.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze