Reklama


Grania było mniej, ale to nie znaczy, że emocji brakowało

01/02/2023 19:46

Nie sześć, a tylko cztery mecze rozegrano w trakcie siódmej serii gier Suskiej Ligi Futsalu. Kibice, którzy się na nie wybrali nie mogli jednak się czuć zawiedzeni. Obejrzeli wiele bramek i kilka emocjonujących spotkań.

Wiśniowe Love z pierwszą wygraną

Po pierwszą ligową wygraną sięgnęła drużyna Wiśniowie Love, która zainkasowała komplet punktów kosztem Siły Spokoju, która nie stanęła do rywalizacji.

Wiśniowe Love dotychczas swoje mecze rozgrywało na końcu kolejek lub spotkanie z ich udziałem było przedostatnim. Tym razem miało być inaczej. Starcie z Siłą Spokoju miało otwierać siódmą serię gier. Miało, ale tak się nie stało, bo rywale Wiśniowych uznali, że się "nie zbiorą" i zawczasu przekazali przeciwnikom żeby ci się nie fatygowali do Zawoi.

Reklama

Wiśniowe Love – Siła Spokoju 5:0 – walkower

* * * * * *

Bystrzanka poszła śladem Siły Spokoju

Druga z sobotnich konfrontacji, jaką miała być rywalizacja Luksus Team z Bystrzanką także nie doszła do skutku.

Tym razem zadaniu jakim była nie wygrana, czy nawet remis, ale zebranie składu nie podołała Bystrzanka.

Luksus Team – Bystrzanka 5:0 – walkower

* * * * * *

Nic dwa razy się nie zdarza!

Zawarte w tytule słowa wiersza Wisławy Szymborskiej, który potem wspaniale wyśpiewała Kora Jackowska w sobotę mogli powtarzać sobie piłkarze Golden Street. Po sensacyjnym pokonaniu Peaków Grajków nie poszli za ciosem i ulegli dużo niżej notowanemu Relaxowi.

Reklama

Wynik w pełni odzwierciedla przebieg potyczki, w której zespół z Białki wyraźnie dominował nad suszanami. Ci ostatni mieli bowiem taką kadrę, jaką zdołali zebrać. - Brak składu, brak wyników. Mimo to stawiliśmy się na meczu, choć z góry wiadomym było, że ten mecz nie będzie wygrany – mówi Paweł Gołuszka, kapitan Golden Street.

Relax – Golden Street 9:3
Bramki: Dyrcz (3), Kaczmarczyk (2), Lenik (2), Bury, Bargiel – Fidelus (2), Sumera

* * * * * *

Golden 2.0 także nie błysnęły

Druga ze złotych ekip także nie miała w sobotę powodów do radości. W ważnym dla układu tabeli meczu nie podołała Radwanowi.

Reklama

Co prawda piłkarze Golden 2.0 przed meczem z Radwanem nie znali jeszcze wyniku Golden Street, ale mogli podejrzewać jaki będzie jego finał. Tym samem sobotnia konfrontacja była dla nich spotkaniem o nawet szóste miejsce w ligowej tabeli, a zarazem meczem o „sześć” punktów. A, że polegli, to nie tylko nie przeskoczyli Złotej Uliczki, a przy tym sami dali się wyprzedzić rywalom. Mało tego za swoimi plecami mają zespoły, które w każdej chwili mogą ich łyknąć.

Radwan – Golden 2.0 4:3
Bramki: Książek (2), Kopacz, Maka – Piątek, Pietrusa, Wojdyła

Reklama

* * * * * *

Wolni Strzelcy nie tacy wolni

Niewątpliwie wydarzeniem kolejki była konfrontacja Peaky Grajków z Wolnymi Strzelcami. To drugi w ostatnich tygodniach z meczów o mistrzostwo ligi i podział miejsc na podium.

Do hitu sobotniej kolejki w zdecydowanie bardziej bojowych nastrojach przystępowali Wolni Strzelcy, którzy tydzień wcześniej pokonali współliderujący FC MTS. Tymczasem Peaky Grajki miały w pamięci słono kosztującą porażkę z Golden Street. Tyle tylko, że mecz, meczowi nierówny. A, że mierzyły się dwie uznane w tym sezonie marki, to walka trwała na całego. Mało tego strzelenie dwóch bramek niczego jeszcze nie gwarantowało. Inna sprawa, że nie wszystkim ta sztuka się udawała. - Mecz godnych siebie ekip. Super widowisko, pełne zwrotów akcji. Przyjechaliśmy w miarę silnym składem i od początku pokazywaliśmy na co nas stać. Już w pierwszej połowie mogliśmy sprawić, że przeciwnikom się odechce grać, lecz byliśmy bardzo nieskuteczni. A, że nie wykorzystane sytuację się mszczą, to daliśmy im złapać kontakt, a do tego straciliśmy bramkę w przewadze. A, że jest to klasowa i zgrana drużyna, to napędziła się i nas wypunktowała. Szkoda trochę, ale cóż… Myślę, że świetny mecz dla kibica – ocenił zawody Jacek Gałka z Peaky Grajki, choć dla jego drużyny spotkanie zakończyło się porażką 4:6.

Reklama

- Trzeba przyznać, że dzisiejsza wygrana to ogromna zasługa naszego bramkarza! Peaky Grajki weszły w mecz zdecydowanie lepiej niż my. Natomiast, nieważne jak mężczyzna zaczyna, ale ważne jak kończy. Pokazaliśmy, że mimo niesprzyjających warunków możemy walczyć do końca.  Dziękujemy za dobry mecz i życzymy powodzenia! – skomentował na gorąco spotkanie Patryk Borzęcki z Wolnych Strzelców, którzy zrobili kolejny krok ku mistrzostwu ligi, a milowy w stronę miejsca na podium, którego o ile nie złapią zadyszki nie powinni już stracić.

Wolni Strzelcy – Peaky Grajki 6:4
Bramki: Borzęcki, Gancarczyk, Jurzec, Koźlak, Salech, Wójciak – Fujak, Palarczyk, samobójcza (2)

Reklama

* * * * * *

Porażka z Wolnymi Strzelcami mocno zachwiała FC MTS. Do tego stopnia, że ci w starciu z Dzikimi Wieprzami długo nie byli nawet nie pewni swego, ale wręcz musieli gonić wynik.

Przytoczone przez Patryka Borzęckiego słowa klasyka nie tylko jak ulał pasują do postawy Wolnych Strzelców, ale jeszcze lepiej oddają postawę FC MTS w rywalizacji z Dzikimi Wieprzami. Wynik końcowy jest bowiem bardzo mylący. - Zagraliśmy najgorszą pierwszą połowę w tym sezonie. Dostaliśmy szybkie trzy bramki w 10 minut i dopiero wtedy się obudziliśmy – mówi Michał Groń, kapitan FC MTS. Dodaje, że kluczowe okazało się to, że jego zespołowi udało się wyrównać jeszcze przed przerwą, a krótko po zmianie stron odskoczyć na dystans dwóch trafień. - Początek drugiej połowy był przełomowy w kontekście całego meczu. Wyszliśmy na prowadzenie  trzema bramkami i na koniec udało na nam się wygrać. Gratulacje dla naszej drużyny, że mimo fatalnej pierwszej połowy, mamy dużą jakoś w ofensywie i możemy takie mecze wygrywać. Chwała dla Dzikich Wieprzy, bo byli bardzo ciężkim przeciwnikiem dla nas, postawili się nam i walczyli do ostatniej minuty meczu – podsumowuje Michał Groń

Reklama

FC MTS – Dzikie Wieprze 10:4
Bramki: Michał Groń (5), Bogdanik (2), Witek (2), Krystian – Dominik Kachel (2), Gwiazdoń, samobójcza

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Wolni Strzelcy 11 31 71 30
2 FC MTS 11 24 98 63
3 Peaky Grajki 11 23 89 45
4 Luksus Team 11 22 73 43
5 Golden Street 11 21 62 52
6 A.K.P RELAX 11 19 59 46
7 Bystrzanka 11 13 50 71
8 Dzikie Wieprze 11 12 39 65
9 Radwan 11 12 57 63
10 Golden 2.0 11 10 42 66
11 Wiśniowe Love 11 4 23 79
12 Siła Spokoju 11 3 23 63


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości