Reklama


Gang Olsena to przy nim zawodowcy!

05/04/2023 14:30

Przez lata telewizyjnym hitem był film „Gang Olsena”. Okazuje się, że życie potrafi pisać jeszcze ciekawsze scenariusze. Nierzadko przebieg wypadków jest tak absurdalny, że nie sposób uwierzyć, że się wydarzyły naprawdę. Tak też było z niedawnym napadem rozbójniczym na sklep monopolowy.

Z niedzieli na poniedziałek przed godziną 1.00 w nocy do jednego ze sklepów spożywczych na krakowskim Prokocimiu wszedł zamaskowany mężczyzna. Przedmiotem przypominającym pistolet sterroryzował obsługującą go sprzedawczynię, żądając wydania dwóch butelek wódki i dwóch paczek papierosów. Skradzione przedmioty zabrał w siatce i wybiegł ze sklepu.

Przestraszona ekspedientka zaalarmowała o zdarzeniu policję. Chwilę później na miejscu rozboju pojawili się mundurowi m.in. z Oddziału Prewencji Policji. Zaproponowali kobiecie pomoc medyczną, sprawdzili pomieszczenia sklepowe i przeglądnęli monitoring. Z jego zapisu ustalono jak zachowywał się i w co ubrany był sprawca. A mężczyzna nie planował się zbytnio maskować lub wtopić w tłum, gdyż na „skok życia” wybrał się w sobie jaskrawo-pomarańczowej kurtce. Na głowę ubrał kominiarkę. Niemniej sposób w jaki trzymał pistolet mógł świadczyć, że sprawca ma obycie z bronią.

Reklama

Policjantów od razu zaintrygował kolejny klient, który praktycznie zaraz po napadzie pojawił się w sklepie kupując zapałki. Nabrali podejrzeń, że jest to sprawca rozboju.

Nie minęły dwie godziny gdy prowadzący poszukiwania przestępcy zauważyli srebrnego forda, który zaparkował pod sklepem, w którym doszło do rozboju. Z pojazdu wysiadł mężczyzna, który na widok policjantów… podszedł do nich proponując „pomoc w schwytaniu sprawcy napadu”.

Już ten fakt sprawił, że mundurowi nabrali podejrzeń. Gdy zaś wyczuli wyraźną woń alkoholu od mężczyzny natychmiast go wylegitymowali, gdyż widzieli, że delikwent podjechał pod sklep samochodem. Podczas sprawdzenia okazało się, że kierowca ma cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. Wykonane przez przybyłych na miejsce policjantów z ruchu drogowego badania wykazało u kierowcy ponad 1,5 promila alkoholu. W tym czasie sprawdzany mężczyzna chwalił się policjantom… posiadanymi umiejętnościami strzeleckimi. Rzucił wręcz, że w starciu z nim nie mieli by szans… Nagle jeden z policjantów zauważył, że u zatrzymanego 42-latka w dziwny sposób odstaje kurtka. Po jej podniesieniu oczom mundurowych ukazał się pistolet schowany za paskiem spodni. Wówczas 42-letni mieszkaniec Krakowa został obezwładniony.

Reklama

Okazało się, że 42-latek posiadał pistolet na naboje ze sprężonym CO2 miotający kule. W miejscu zamieszkania zatrzymanego kryminalni przeprowadzili przeszukanie i znaleźli eszcze trzy sztuki podobnych wiatrówek pistoletowych oraz butelkę wódki i papierosy, których nazwy odpowiadały wcześniej skradzionym produktom.

Mężczyzna został przewieziony do Komisariatu VI w Krakowie, gdzie został przesłuchany. Wyszło na jaw, że 42-latek nie pierwszy raz zawitał w nocy do tego lokalu spożywczego. Pierwszy raz przed rozbojem pojawił się w tym sklepie ok. godziny 23.00 robiąc zakupy, za które zapłacił. Dwie godziny później pojawił się ponownie w tym samym miejscu tym razem z przestępczymi zamiarami z bronią - kradnąc wódkę i papierosy. Kilka minut później już w innym stroju przyszedł – przebrany - ponownie kupić zapałki, a czwarty raz ok. godziny 3 przyjechał znowu zrobić „zakupy”, ale natknął się na funkcjonariuszy. Tymczasem badanie w laboratorium wykazało, że jeden z zabezpieczonych pistoletów, z uwagi na swe parametry, wymaga zezwolenia.

Reklama

42-latek usłyszał zarzuty rozboju, kierowania pojazdem bez uprawnień i pod wpływem alkoholu oraz posiadania broni palnej bez wymaganego zezwolenia. 27 marca, podejrzany decyzją sądu a na wniosek prokuratury został tymczasowo aresztowany. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości