Każde doświadczenie jest dziś dostępne za naciśnięciem klawisza. W tym elektronicznym świecie samotności nie ma miejsca na odczuwanie i wyobraźnię. Smartfony, komputery i technologia wyparły prawdziwą zabawę. Ile dzieci bawi się dziś w berka lub chowanego? Zabawa odgrywa kluczową rolę dla rozwoju psychospołecznego dziecka. Poprzez nią dziecko reguluje swoje emocje. Życie w scyfryzowanym świecie stanowi ogromne wyzwanie dla poprawnego rozwoju dziecka już od jego narodzin.
Rodzice, chcąc dać swemu dziecku wszystko, zasypują je mnóstwem grających, głośnych i kolorowych zabawek. Sami często korzystają z nowych technologii, a pociechy wszystko obserwują. Widzą i naśladują rodziców, chcąc korzystać z tych samych dóbr, co oni. Dorośli nie potrafią obejść się bez smartfona, który zawsze przy nich jest. Surfują po Internecie, rozmawiają i pracują. Coraz więcej dzieci otrzymuje telefony. Przecież tata z mamą używają, kolega z klasy też ma-"nie mogę być gorszy". Zatem obdarowujemy dzieci, ale zapominamy o tym, co najważniejsze- o budowaniu więzi, o poczuciu bliskości i bezpieczeństwie. Telefony przy obiadowym stole wydają się normą. Rodzice nie reagują gdy dzieci, zamiast skupić się na jedzeniu i rozmowie, klikają nerwowo. Telefon i inne urządzenia takie jak tablet, dzielą i izolują. Internet pozornie ma ułatwić komunikację, a tak naprawdę utrudnią ją. A gdy telefon dzwoni, nawet jakiś nieznany numer, to czujemy presję wewnętrzną aby go natychmiast odebrać.
Brett Arends, felietonista w "Wall Street Journal", gazecie hołdującej nowinkom technologicznym napisał kiedyś "(...) Największym marnotrawstwem czasu, jakie odkryłem, jest, oprócz gier- Internet. Nie dorównuje mu nic. To jedna wielka czarna dziura". Bill Gates- założyciel Microsoftu, pozwolił używać telefonu swoim dzieciom, gdy te stały się nastolatkami. Smartfon zabiera rodzicom dziecko, które uzależnia się szybciej niż dorośli. Osobowość dziecka dopiero się kształtuje, jest plastyczna. „National Geographic Polska” popularnonaukowy miesięcznik, opublikował na swojej stronie niepokojące wyniki badań przeprowadzonych w Niemczech. Badania wykazały u osób uzależnionych od telefonu ubytek istoty szarej w mózgu. Dodatkowo badania rezonansem przedstawiły obniżoną aktywność w określonych rejonach mózgu. Takie same zmiany odnotowano u osób uzależnionych od narkotyków lub alkoholu. Uzależnienie zarówno od smartfona jak i narkotyków, prowadzi do fizycznych zmian w mózgu. Skoro życie prowadzone jest w wirtualnym świecie, to jak nieużywane ścieżki w mózgu mają istnieć? Nieprzetarte szlaki zanikają, podobnie jak te przez łąki czy lasy. "Fundacja Dzieci Niczyje" w 2015 roku opublikowała wyniki zleconych badań. Poinformowała, że 65 % dzieci w wieku od 6 miesięcy do 6,5 lat korzysta z urządzenia mobilnego (co czwarte dziecko codziennie). Jak sytuacja wygląda dziś po kilku latach? Możemy się domyślać.
Gdy relacje w domu nie są dobre, tym chętniej dziecko odpływa w odmęty kolorowych, krzyczących gier czy bajek. Rodzice nie zdają sobie sprawy, jak bardzo zły wpływ na rozwój emocjonalny i poznawczy ma używanie telefonu od wczesnych lat. Częste korzystanie w wieku niemowlęcym prowadzi do zaburzeń rozwojowych. Mózg małego dziecka nie potrafi przetworzyć ogromu bodźców, jakimi jest atakowany. Internet zmienia mózg nie tylko dzieci, ale też dorosłych. Przesyt informacji i bodźców szkodzi wszystkim. Świat jest na wyciągnięcie ręki, w telefonie. Internet sprawia, że społeczeństwo ma problem z koncentracją oraz z pamięcią. Praca oraz nauka stają się mniej efektywne gdy w pobliżu jest smartfon. Dzieci w okresie niemowlęcym nie powinny mieć w ogóle kontaktu z urządzeniami mobilnymi. Dotyczy to także dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym.
Jeśli Twoje dziecko ma problem z uczeniem się, zapamiętywaniem oraz szybko się denerwuje, prawdopodobnie jest to efekt nadmiernego korzystania z nowinek technologicznych. Jeśli dziecko na wczesnym etapie rozwoju miało kontakt ze smartfonem lub tabletem, u większości z nich stwierdzić można tzw. ADD- zespół zaburzeń koncentracji uwagi. Wspólne cechy dzieci uzależnionych od telefonu to nadruchliwość, niepokój, podenerwowanie. Dziecko nadużywające telefonu słabo nawiązuje kontakt, jest wycofane. Technologia cyfrowa sprawia, że dziecko nie rozwija mowy, spędzając czas w pojedynkę. Inteligencja wrodzona zaś ulega osłabieniu. Następuje rezygnacja z innych aktywności; z malowania, układania klocków. Wyjścia na podwórze także nie stanowią już atrakcji. Gdy ze szkoły przychodzą niepokojące sygnały od nauczycieli, to jest moment, w którym należy przyjrzeć się uważniej swemu dziecku, jeśli wcześniej nie zareagowaliśmy. Gdy zabranie telefonu prowadzi do furii lub stanu amoku- objawów odstawienia, warto skorzystać z pomocy psychologa. Nałogowe korzystanie z urządzenia mobilnego, może być ucieczką od problemów. Często, gdy zapracowany rodzic nie ma czasu dla dziecka, zatraca się ono wirtualnym świecie.
Konsekwencje uzależnienia od smartfona dotyczą nie tylko zdrowia psychicznego, ale także fizycznego. Wśród dzieci, które na rzecz urządzeń mobilnych zrezygnowały z aktywności fizycznej, obserwuje się znaczny wzrost otyłości. Bóle karku, pleców, głowy oraz dłoni, wynikają z przewlekłego przeciążenia tych partii. Problemy ze snem to efekt przebodźcowania dziecka. Spada jego odporność i zwiększa się podatność na infekcje. Zaostrzeniu ulegają problemy emocjonalne takie jak stany lękowe, rozdrażnienie, obniżony nastrój. Nie sposób zrezygnować całkowicie z użytkowania telefonu, ponieważ ułatwia funkcjonowanie. Jednak, czy jest niezbędny dzieciom? Zadaniem rodziców jest wprowadzenie zasad jego użytkowania. Większość rodziców nie określa takich zasad, np. przy obiedzie telefon zostaje w pokoju lub po przyjściu do domu nie używamy go przez kilka godzin. Są to proste zasady, ale od nich należy zacząć. Przypomnijmy, że dziecko uczy się od nas i nas naśladuje. Jeśli natomiast zabierzesz dziecku telefon, to nie dawaj nic w zamian. Nic oprócz swego czasu i miłości.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze