W miniony weekend piątoligowcy rozegrali 29. kolejkę spotkań, a tymczasem dziś toczyli boje w ramach… 20. serii gier. Dziwne? W czasach pandemii niekoniecznie. Piłkarska środka była okazją do odrobienia zaległości i rozegrania meczów, które z uwagi na zamrożenie sportu amatorskiego nie doszły do skutku 3 i 4 kwietnia.
Na czele ligi status quo bo prowadzące Tempo Białka i próbująca je gonić Niwa Nowa Wieś solidarnie wygrali swoje mecze. Podopieczni Marcina Pasionka szybko napoczęli przytkowickiego Sokoła. Już w 10 minucie Michał Gruca najlepiej odnalazł się w zamieszaniu podbramkowym i z najbliżej odległości wpakował piłkę do siatki. I choć gospodarze wciąż posiadali inicjatywę, to na podwyższenie wyniku kibice musieli czekać do drugiej odsłony. I tym razem gol padł po 10 minutach gry! Tym razem Michał Puzik idealnie dośrodkował, a Krzysztof Piekarczyk został egzekutorem. Wynik ustalił w 79 min. Krzysztof Bryła w firmowy dla siebie sposób, czyli strzałem głową po stałym fragmencie gry. Tym, który dogrywał z rzutu rożnego był Łukasz Rupa.
Faworyzowana Babia Góra Sucha Beskidzka nie wykorzystała atutu własnego boiska i zaledwie, choć patrząc na przebieg meczu aż, zremisowała z makowskim Halniakiem. Napisać, że derbowy mecz nie dostarczył emocji, to nic nie napisać. Był nudny niczym flaki z olejem. Obie bramki padły w drugiej połowie. Pierwsi do siatki trafili goście, a dokładnie Szymon Pena. Suszanie wyrównali dopiero w ostatniej minucie podstawowego czasu gry. Bramkę z rzutu karnego, podyktowanego za zagranie ręką, zdobył Maciej Stróżak. Skrót z tego meczu poniżej.
Cenne trzy punkty przywiózł z Żarek zembrzycki Garbarz, choć mecz z miejscowym LKS nie układał się po jego myśli. Gospodarze prowadzili bowiem do przerwy 1:0.Tyle tylko, że powinni przegrywać co najmniej 1:3. Najpierw Piotr Buczek ostemplował poprzeczkę, niedługo potem Echezona John Ezeh trafił w słupek. Dogodnej okazji do zdobycia bramki nie wykorzystał także Jonasz Burliga.
Po zmianie stron podopieczni Zdzisława Janika nie tyle wrzucili piąty, czy szósty bieg, ale po prostu wreszcie zagrali skuteczniej. Rywale nieco im przy tym pomogli bo wyrównująca bramka padła po rzucie karnym podyktowanym po faulu na Grzegorzu Bańdurze, a jego skutecznym wykonawcą był Ezeh. W dalszej części gry świetnym przeglądem pola wykazał się Kamil Kwaśniowski, który idealnie obsłużył podaniem Ezaha, a ten wygrał pojedynek „sam na sam” z bramkarzem rywali i zembrzyczanie objęli prowadzenie. Podwyższył je Bańdura, który zdecydował się na indywidualną akcję. Kontaktowy gol zdobyty przez gospodarzy na 10 minut przed końcem meczu niczego już nie zmienił. Miejscowym po prostu zabrakło argumentów. Mało tego to Garbarz mógł pokusić się o czwartą bramkę, ale Ezeha zatrzymał... słupek.
Wyniki:
Kalwarianka – Zgoda Byczyna 1:1
Babia Góra Sucha Beskidzka – Halniak Maków Podhalański 1:1
Brzezina Osiek – MKS Libiąż 3:3
Nadwiślanin Gromiec – Niwa Nowa Wieś 0:5
Tempo Białka – Sokół Przytkowice 3:0
LKS Żarki – Garbarz Zembrzyce 2:3
Zatorzanka – LKS Gorzów 1:2
Victoria 1918 Jaworzno – Sosnowianka Stanisław Dolny 7:0
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Tempo Białka | 32 | 87 | 97 | 14 |
| 2 | Niwa Nowa Wieś | 32 | 78 | 94 | 27 |
| 3 | Hejnał Kęty | 32 | 69 | 81 | 34 |
| 4 | Nadwiślanin Gromiec | 32 | 64 | 66 | 41 |
| 5 | Brzezina Osiek | 32 | 57 | 67 | 37 |
| 6 | LKS Gorzów | 32 | 48 | 63 | 49 |
| 7 | Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska | 32 | 46 | 65 | 59 |
| 8 | Babia Góra Sucha Beskidzka | 32 | 45 | 51 | 49 |
| 9 | Victoria 1918 Jaworzno | 32 | 42 | 68 | 61 |
| 10 | Sokół Przytkowice | 32 | 41 | 43 | 55 |
| 11 | MKS Libiąż | 32 | 37 | 57 | 58 |
| 12 | LKS Zgoda Byczyna | 32 | 35 | 41 | 66 |
| 13 | LKS Żarki | 32 | 34 | 43 | 57 |
| 14 | Zatorzanka Zator | 32 | 33 | 47 | 78 |
| 15 | Halniak Maków Podhalański | 32 | 31 | 36 | 61 |
| 16 | Garbarz Zembrzyce | 32 | 21 | 41 | 93 |
| 17 | Sosnowianka Stanisław Dolny | 32 | 8 | 30 | 127 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jaka liga takie sędziowanie. Karny dla suchej ewidentnie z kapelusza. Ręka nabita z metra. Arbiter uległ presji zawodników i gwizdnął coś czego nie miał prawa gwizdnąć... piz** nie sędzia!
Na żywo też miałem takie odczucia, ale po zmianie przepisów należał się rzut karny, bo nie ma czegoś takiego jak nabita. Dobrze, że nie odgwizdał nam wcześniej karnego, za ten faul w polu karnym, bo byłoby w plecy.
Chyba pan panie redaktorze nie był na meczu a jak był to się nie zna na piłce nożnej! Jakie zagranie ręką?! i rzut karny podyktowany przed nieudacznika sędziego który wystraszył się ryku piłkarzy i kibiców...
Jaka liga takie sędziowanie. Karny dla suchej ewidentnie z kapelusza. Ręka nabita z metra. Arbiter uległ presji zawodników i gwizdnął coś czego nie miał prawa gwizdnąć... piz** nie sędzia!
Na żywo też miałem takie odczucia, ale po zmianie przepisów należał się rzut karny, bo nie ma czegoś takiego jak nabita. Dobrze, że nie odgwizdał nam wcześniej karnego, za ten faul w polu karnym, bo byłoby w plecy.
Chyba pan panie redaktorze nie był na meczu a jak był to się nie zna na piłce nożnej! Jakie zagranie ręką?! i rzut karny podyktowany przed nieudacznika sędziego który wystraszył się ryku piłkarzy i kibiców...