Reklama


Dwa mecze walki i dwa do jednej bramki

13/05/2026 19:38

Druga kolejka wiosennej edycji Amatorskiej Ligi Powiatu Suskiego w piłce nożnej była mieszanką zaciętych spotkań z widowiskami wyraźnie jednostronnymi. Kibice nie mogli narzekać na pewno na brak goli, gdyż tych padło aż 37.

Golden Street wciąż zagubiona

Na inaugurację rozgrywek drużyna Golden Street uległa kurowskiemu Monterowi. W minioną niedzielę jeszcze bardziej przetoczył się przez nią walec z Białki o nazwie Relax.

O ile w starciu z Monterem piłkarzom z Suchej Beskidzkiej udało się dwa razy umieścić piłkę w siatce rywali, tak tym razem ta sztuka nie powiodła im się ani razu. Co więcej sami otrzymali aż siedem bolesnych ciosów. Pierwszy zadał Michał Bargiel, a po nim do suskiej bramki trafił Mateusz Pacyga, który jeszcze zdobył gola na 6:0. Wcześniej Białczanie fetowali jeszcze trafienia Mieczysława Targosza, Tomasza Kaczamarczyka i Andrzeja Malczewskiego. Ten ostatni podobnie jak Pacyga zakończył mecz z dubletem, ustalając rezultat spotkania na 7:0.

Reklama

Relax Białka – Golden Street Sucha Beskidzka 7:0
Bramki: Pacyga (2), Malczewski (2), Targosz, Kaczmarczyk, Bargiel

* * * * * *

Nadwagasspor dobrze zaczął i skończył, ale po drodze… No właśnie

W drugim niedzielnym meczu Nadwagasspor, po efektownej wygranej z BVB Budzów, zmierzył się z Woodicą Juszczyn. Walczył dzielnie, ale aktualny mistrz pokazał moc.

Zaczęło się dla Lachowiczan obiecująco, bo po strzale kapitana Kamila Ponikwi prowadzili 1:0. Potem jednak dublety ustrzelili Maciej Job, Robert Rusin i ponownie Job. Tym samym Juszczynianie wygrywali już 6:1, a to nie był koniec, bo ich prowadzenie podwyższył jeszcze Dominik Chorąży. Wówczas, na otarcie łez, dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Dominik Kachel, zmniejszając rozmiary porażki swojego zespołu. - Byliśmy nastawieni na bardzo ciężkie spotkanie. Mimo tego zaczęliśmy bardzo wysoko i zdobyliśmy szybko bramkę. Niestety, błędy w obronie i okrojona kadra dała się szybko we znaki i to chłopaki z Woodici zaczęli przejmować inicjatywę. Szybko strzelili parę następnych bramek. My odpowiadaliśmy naprawdę dobrymi akcjami, ale brakowało trochę szczęścia i dobrego wykończenia. Ostatecznie dołożyłem jeszcze dwie bramki w drugiej części spotkania i mecz zakończył się wynikiem 7:3 dla naszych rywali. Gratulujemy i dziękujemy za dobre spotkanie – mówi autor dubletu Dominik Kachel z Nadwagassporu.

Reklama

Woodica Juszczyn – Nadwagasspor Lachowice 7:3
Bramki: Job (4), Rusin (2), Chorąży – Kachel (2), Ponikwia

* * * * * *

BVB płaci frycowe

Nie idzie, oj nie idzie ekipie BVB Budzów, która po latach przerwy wróciła do ALPS. Przed tygodniem zebrała tęgie lanie od Nadwagassporu. Tym razem, także w dwucyfrowych rozmiarach uległa Los Asfaltos.

O spotkaniu Budzowian z Suszanami trudno napisać coś więcej niż to, że się odbyło oraz miało jednostronny przebieg. Drużyna BVB tym razem ani razu nie miała sposobności cieszyć się ze zdobycia bramki. Sama zaś straciła ich aż 14. Najwięcej, bo cztery razy została skarcona przez Piotra Stawowego i trzy razy przez Kacpra Kubasiaka. 

Reklama

Los Asfaltos Sucha Beskidzka – BVB Budzów 14:0
Bramki: Stawowy (4), K. Kubasiak (3), Ł. Kubasiak, Józefiak, Krzeszowiak, Lichosyt, Ndege, Pietrusa, samobójcza.

* * * * * *

Wataha postawiła się wicemistrzowi

Przed tygodniem Wataha postawiła twarde warunki Woodice. Teraz udowodniła, że to nie był jednorazowy wystrzał formy. Zawojanie, choć ponownie musieli uznać wyższość rywali, mocno powalczyli także z aktualnymi wicemistrzem ligi – Mucharz Teamem.

Drużyna z powiatu wadowickiego zaczęła mecz udanie. Strzeleckim instynktem popisał się Paweł Wajdzik, który ponownie będzie chciał walczyć o tytuł króla strzelców. Jego zespół nie poszedł jednak za ciosem. Do remisu doprowadził Bartłomiej Malarczyk, a prowadzenie Watasze dał Kamil Trzebuniak.

Reklama

W tym momencie Zawojanie mogli mieć nadzieje na korzystny wynik. Jednak Wajdzik miał inne plany. Jeszcze przed przerwą do zdobytego wcześniej gola dorzucił kolejne dwa i jego ekipa odzyskała prowadzenie. Rezultat ustalił Szymon Rozmus. - Mimo porażki nie uważamy, że byliśmy gorszym zespołem. Postawiliśmy rywalowi swoje warunki. Wiemy, że nie było im łatwo z nami rywalizować. Bardzo wyrównany mecz szczególnie w drugiej połowie, ponieważ wynik został ustalony już w pierwszej części i do końca już się nie zmienił. Gratulujemy rywalom, a my wiemy nad czym mamy popracować . To dopiero drugi mecz jeszcze dużo gry przed nami – mówi Łukasz Latoń, kapitan Watahy.

Mucharz Team – Wataha Zawoja 4:2
Bramki: Wajdzik (3), Rozmus – Trzebuniak, Malarczyk

Reklama

 

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Mucharz Team 7 19 69 15
2 Woodica 7 19 54 21
3 Los Asfaltos 7 15 47 19
4 A.K.P RELAX 7 12 42 25
5 Golden Street 8 9 34 43
6 WATAHA 7 7 22 29
7 Nadwagasspor 7 7 33 41
8 Monter 7 6 19 31
9 BVB Budzów 7 0 11 107


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/05/2026 17:06
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości