Choć pożary traw były ostatnio (zanim nie nastąpił powrót zimy) w naszym powiecie plagą, to jednak do ich gaszenia nie będzie wykorzystywany samolot dromader. Wczorajsza informacja o tym, że taka maszyna trafi do jednej z jednostek ochotniczej straży pożarnej była oczywiście prima aprilisowym żartem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Prawda jest taka,ze straż w naszym powiecie a szczegolnie ta ochotnicza to ma juz wszystko ,co tylko sobie można wymarzyć .Brakuje tylko sprzętu powietrznego.W naszym terenie dromader to utopia,bo na palący się nieużytek 20 arów nie będzie latał, ale mały zwrotny śmigłowiec to jak najbardziej.Tym bardziej,ze duzo nie kosztuje w porównaniu z wypasionymi samochodami.Ciekaw jestem,która OSP pierwsza wystąpi z taką propozycja .
Prawda jest taka,ze straż w naszym powiecie a szczegolnie ta ochotnicza to ma juz wszystko ,co tylko sobie można wymarzyć .Brakuje tylko sprzętu powietrznego.W naszym terenie dromader to utopia,bo na palący się nieużytek 20 arów nie będzie latał, ale mały zwrotny śmigłowiec to jak najbardziej.Tym bardziej,ze duzo nie kosztuje w porównaniu z wypasionymi samochodami.Ciekaw jestem,która OSP pierwsza wystąpi z taką propozycja .
I co takim śmigłowcem będzie gasić?