Dziś w nocy lub nad ranem dantejskie sceny rozegrały się w Jordanowie. Wypasające się na pastwisku stado owiec zostało zaatakowane. Tym razem jednak nie przez wilki, lecz psy.
Jak informuje Wojciech Copija, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej, spłoszone zwierzęta rozbiegły się po mieście. Jedna z owiec została dotkliwie pogryziona. Poraniona dotarła pod… kościelne mury i tam padła.
Sprawą zajmują się już policjanci, który prowadzą postępowanie pod kątem art. 77 kodeksu wykroczeń, dotyczącego sprawowania niewłaściwego nadzoru nad zwierzętami.
Sprawa jest bulwersująca. Tym razem psy zaatakowały zwierzęta gospodarskie. Aż strach pomyśleć, że równie dobrze mogły rzucić się na bezbronne małe dziecko bawiące się w przydomowym ogrodzie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze