Utrata panowania nad samochodem, poślizg, spadek z kilkumetrowej skarpy i "przymusowa wizyta" w znajdującym się nieopodal potoku - tak zakończyła się poranna podróż dla jednego z kierowców jadącego przez Łętownię.
Około godziny 8:30 nastąpiło opisane powyżej zdarzenie. Fiat punto po spadnięciu ze skarpy wylądował na dachu. I chociaż całe zdarzenie wyglądało groźnie, to kierowca o własnych siłach opuścił samochód.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze