Reklama


Czy to już koniec Pociągu Papieskiego?

11/03/2015 09:00

Słynny Pociąg Papieski od dłuższego czasu już nie przewozi pasażerów. Odnaleźliśmy go na stacji kolejowej w Suchej Beskidzkiej, gdzie stoi na bocznicy i niszczeje. Co z nim dalej będzie?

Pociąg Papieski stoi bezużyteczny na bocznicy stacji kolejowej w Suchej Beskidzkiej. Od ośmiu miesięcy już nie wozi pasażerów. Jego dawna chwała przemija. Co ciekawe skład został całkowicie pozbawiony swoich dawnych emblematów i napisów „Totus Tuus". Czyżby miał już nie wrócić na trasę jako Pociąg Papieski, a jedynie jako zwykły szynobus?

Prawdopodobnie tak się stanie. Podróże specjalnym Pociągiem Papieskim cieszyły się coraz mniejszym zainteresowaniem pielgrzymów. Idea pielgrzymowania przegrała z zasadami rynku.

Reklama

Idea Pociągu Papieskiego łączącego Kraków z Wadowicami, jako podziękowanie za pontyfikat Jana Pawła II, to inicjatywa kapelana kolejarzy ks. Ryszarda Marciniaka, która zrodziła się 3 września 2005 r., podczas pielgrzymki kolejarzy do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. W ramach tego projektu miał powstać specjalny skład oraz miał zostać wyremontowany szlak kolejowy wraz z dworcami. Skład został zaprojektowany przez krakowską firmę EC Engineering i wykonany przez nowosądecką firmę Newag.

28 maja 2006 r. papież Benedykt XVI podczas wizyty w Polsce poświęcił pociąg i otrzymał od kolejarzy jego miniaturę z inskrypcją „Polscy kolejarze na pamiątkę pierwszej wizyty Papieża Benedykta XVI w ojczyźnie Jana Pawła Wielkiego. Maj A.D. 2006 – Polska". 31 maja odbyła się oficjalna prezentacja składu, a od 3 czerwca pociąg rozpoczął regularne kursowanie Kolejowym Szlakiem Jana Pawła II.

Reklama

W styczniu 2007 skład został odkupiony przez PKP Przewozy Regionalne za 7 mln zł i przeszedł na stan Zakładu Małopolskiego. Pociąg wielokrotnie gościł w różnych rejonach Polski jako forma upamiętniająca wizyty Jana Pawła II w różnych miastach oraz w celu umożliwienia dojazdu na ważne wydarzenia religijne. Od 1 września 2009 ze względu na malejące zainteresowanie zawieszono kursowanie pociągu. Pomalowany w barwy papieskie skład przeznaczono do codziennej obsługi linii z Krakowa do Bielska-Białej. Od 2010 skład obsługiwał zwykłe (pozbawione „pielgrzymkowego" charakteru) połączenia między Krakowem a Zakopanem.

W czerwcu 2012 zostało wznowione na okres wakacyjny kursowanie Pociągu papieskiego na pierwotnej trasie, jednakże bez dofinansowania ze strony województwa małopolskiego. W październiku 2012 EN61-01 został wycofany z eksploatacji. W lipcu 2013 pociąg miał powrócić na trasę Kraków-Wadowice, jednak nie było to możliwe ze względu na zużyte poniżej dopuszczalnej normy zestawy kołowe i oczekiwanie na ich naprawę.

Reklama

We wrześniu 2013 przywrócono go do eksploatacji. W dniach od 28 marca 2014 do 12 kwietnia 2014 planowano przejazd Pociągu papieskiego przez 14 metropolii. Skład miał wyruszyć z Wadowic, a z sanktuarium łagiewnickiego miał zabrać ogień symbolizujący „iskrę". Miała być ona przechowywana w lampionie umieszczonym w kaplicy pociągu, gdzie swoje miejsce miały znaleźć również relikwie papieża-Polaka. Z braku funduszy pociąg nie został uruchomiony. 9 kwietnia 2014 Pociąg papieski został ponownie uruchomiony po półtorarocznej przerwie. Zrobiono to z okazji otwarcia Domu Rodzinnego Jana Pawła II. Po kilku miesiącach pociąg wrócił jednak na bocznicę w Suchej Beskidzkiej, gdzie pozostaje do dziś.

Karol Wieczorek/wadowice24.pl

Reklama

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama