Kawa, czarna herbata, zielona herbata – to napoje, które najczęściej pojawiają się w codziennym menu. Jeśli jednak masz ochotę spróbować czegoś zupełnie innego, warto zainteresować się yerba mate. Już sam sposób jej przygotowania odbiega od tego, co znamy z klasycznego parzenia herbaty. Jest susz, specjalna rurka z filtrem, charakterystyczne naczynie i kolejne dolewki wody. Do tego dochodzi charakterystyczny smak, który wyraźnie różni się od smaku kawy czy klasycznej herbaty.
Świat yerba mate jest przy tym znacznie bardziej różnorodny, niż może się początkowo wydawać. Inaczej wyglądają poszczególne susze, różnią się proporcjami liści i patyczków, pochodzeniem oraz dodatkami. Dlatego przed pierwszym zakupem dobrze poznać podstawy: czym właściwie jest yerba, jak smakuje yerba mate, jakie są jej najpopularniejsze rodzaje i czym kierować się przy wyborze.
Yerba mate przygotowuje się z odpowiednio przetworzonych liści ostrokrzewu paragwajskiego (Ilex paraguariensis). To właśnie ta roślina stanowi podstawę suszu, choć w opakowaniu – zależnie od konkretnego produktu – mogą znajdować się również fragmenty łodyżek oraz drobny pył. Ich proporcje bywają bardzo różne i są jedną z cech pozwalających odróżnić poszczególne rodzaje yerba mate.
W internecie często można spotkać określenia takie jak herbata yerba mate, herbata paragwajska, yerba mate tea czy mate tea. Są wygodne i powszechnie używane, ale z botanicznego punktu widzenia yerba mate nie jest herbatą w takim samym znaczeniu jak napar z Camellia sinensis. W przypadku mate surowcem są liście Ilex paraguariensis.
Ciekawą historię ma też sama nazwa yerba mate. Pierwszy człon wywodzi się z hiszpańskiego yerba, związanego z łacińskim słowem herba, czyli „ziele”. Z kolei „mate” łączy się z keczuańskim określeniem mati, odnoszącym się do naczynia wykonywanego z owocu tykwy. Właśnie dlatego nazwa naparu jest tak mocno związana nie tylko z rośliną, ale również ze sposobem jej podawania.
Pierwsze skojarzenie ze smakiem yerba mate to zwykle goryczka. I rzeczywiście – w wielu tradycyjnych suszach jest ona wyraźnie obecna. Nie oznacza to jednak, że każda yerba smakuje identycznie. W naparze mogą pojawiać się nuty roślinne, ziołowe, ziemiste czy lekko dymne, a w łagodniejszych mieszankach całość bywa zdecydowanie mniej intensywna.
Dużo zależy od samego suszu. Znaczenie ma stopień rozdrobnienia liści, ilość pyłu i patyczków, sposób przygotowania surowca oraz obecność dodatkowych składników. Na rynku dostępne są zarówno klasyczne warianty, jak i mieszanki z ziołami, skórkami cytrusów czy dodatkiem owoców. Te ostatnie mogą być dobrym kierunkiem dla osób, które dopiero poznają charakterystyczny goryczkowy smak mate i wolą zacząć od bardziej złożonych kompozycji.
Na smak naparu wpływa również sposób jego przygotowania. Inny rezultat można uzyskać przy mniejszej ilości suszu, inny przy większej, a znaczenie ma też temperatura wody. Zbyt gorąca może mocniej wyeksponować goryczkę i sprawić, że pozostałe nuty staną się mniej wyczuwalne.
Dlatego trudno wskazać jeden smak, który najlepiej opisuje yerba mate. To raczej cała grupa profili – od intensywnych i wytrawnych po delikatniejsze, bardziej ziołowe lub owocowe. W praktyce dopiero kilka różnych suszy pozwala sprawdzić, jaki wariant najbardziej smakuje konkretnej osobie.

Podział na rodzaje yerba mate nie sprowadza się wyłącznie do marek. Duże znaczenie ma kraj pochodzenia, sposób obróbki oraz struktura suszu. To właśnie dlatego dwa opakowania stojące obok siebie na półce mogą wyglądać zupełnie inaczej.
Argentyńska yerba mate często zawiera mieszankę rozdrobnionych liści, patyczków i pyłu. W tej grupie znajdziemy wiele rozpoznawalnych marek yerba mate – przykładem może być Yerba Mate Amanda, od lat związana z argentyńską tradycją produkcji. Nie oznacza to jednak, że wszystkie argentyńskie susze są takie same. Różnią się proporcjami poszczególnych frakcji, stopniem rozdrobnienia i sposobem przygotowania.
Inaczej może wyglądać brazylijska yerba, określana również jako erva mate. W Brazylii spotyka się m.in. bardzo drobno zmielone, intensywnie zielone susze charakterystyczne dla chimarrão, ale dostępne są też produkty o innej strukturze. Sam kraj pochodzenia jest więc wskazówką, a nie pełnym opisem zawartości opakowania.
Warto zwrócić uwagę również na określenia con palo i sin palo. Pierwsze oznacza susz zawierający zauważalny udział fragmentów łodyżek. W wariancie mate sin palo ich ilość jest mocno ograniczona, a podstawę stanowią przede wszystkim liście i drobniejsze części suszu.
Osobną grupę tworzą yerby z dodatkami. Owoce, skórki cytrusów czy zioła poszerzają wybór poza klasyczne mieszanki i pozwalają poznawać mate z zupełnie różnych stron.
Jeżeli dopiero rozpoczynasz picie yerba mate i nie wiesz, jak zareagujesz na charakterystyczną goryczkę, możesz zacząć od produktu opisywanego przez producenta jako łagodniejszy albo od mieszanki zawierającej dodatki smakowe. Jeśli natomiast zależy Ci na poznaniu tradycyjnego charakteru mate, dobrym punktem wyjścia będzie klasyczna argentyńska yerba.
Przed zakupem warto sprawdzić przede wszystkim:
Dobrym rozwiązaniem na początek są też mniejsze opakowania. Zamiast kupować duży zapas jednego suszu, można porównać kilka różnych wariantów i samodzielnie sprawdzić, czym różni się ich aromat, struktura i smak.
Jeśli więc zastanawiasz się, jaką yerba mate wybrać, nie szukaj jednej uniwersalnej odpowiedzi. W ofercie Don Sorbero można znaleźć różne rodzaje yerba mate oraz akcesoria potrzebne do jej przygotowania. Przy wyborze suszu najważniejsze pozostają jednak jego skład, pochodzenie i własne preferencje smakowe.
Na pierwszy rzut oka przygotowanie naparu może wyglądać bardziej skomplikowanie niż zaparzenie herbaty. W praktyce po kilku próbach cały proces staje się dość intuicyjny. Potrzebujesz suszu, naczynia, bombilli oraz wody o odpowiedniej temperaturze.
Na początek wsyp yerba mate do naczynia. Nie ma potrzeby od razu stosować bardzo dużej ilości – przy pierwszych próbach łatwiej zacząć od mniejszej porcji i później dopasować ją do własnych preferencji. Następnie delikatnie przechyl naczynie, aby susz zgromadził się bardziej po jednej stronie.
W powstałą wolną przestrzeń można włożyć bombillę i zwilżyć susz niewielką ilością chłodnej lub letniej wody. Dopiero później dolewa się ciepłą wodę. Yerby nie można zalewać wrzątkiem – wysoka temperatura mocniej wydobywa goryczkę i może zmienić charakter naparu.
Jedną porcję suszu yerba mate można zalewać kilkukrotnie. Kolejne porcje wody dolewa się w podobne miejsce, aż smak stanie się wyraźnie słabszy.
Mate można również przygotować zimną wodą. Taki sposób nazywany jest tereré i szczególnie mocno wiąże się z tradycją paragwajską. To kolejny przykład tego, że picie yerby nie ogranicza się do jednej metody przygotowania.
Tradycyjnie yerba mate kojarzona jest z tykwą, czyli naturalnym naczyniem wykonanym ze zdrewniałego owocu. Taki materiał wymaga odpowiedniego przygotowania przed rozpoczęciem użytkowania, a później dokładnego suszenia po każdym użyciu. Tykwa nie jest jednak jedyną możliwością. Wśród dostępnych naczynek do yerby znajdziemy również matero ceramiczne, naczynia szklane, metalowe oraz wykonane z drewna. Dzięki temu można dobrać wariant przede wszystkim do sposobu użytkowania i własnych preferencji.
Dla początkujących wygodnym rozwiązaniem może być matero ceramiczne. Jest łatwe do mycia, nie wymaga specjalnego przygotowania i pozwala po prostu skupić się na nauce parzenia. Spotkać można też naczynia ze szkła, metalu oraz różnych gatunków drewna.
Wśród bardziej tradycyjnych propozycji pojawia się palo santo. To drewno o charakterystycznym aromacie, z którego wykonuje się m.in. naczynia przeznaczone do mate. Wybór konkretnego materiału zależy więc przede wszystkim od preferowanego sposobu użytkowania i pielęgnacji.
Osobnym elementem jest bombilla, czyli metalowa rurka zakończona filtrem. Pozwala pić napar bez konieczności oddzielania liści i drobnych części suszu przy każdym kolejnym zalaniu.
Podstawę stanowią odpowiednio przygotowane liście ostrokrzewu paragwajskiego. W zależności od produktu mogą znaleźć się w nim również fragmenty łodyżek oraz pył. Ich ilość i proporcje są jednym z elementów odróżniających poszczególne susze.
Yerba mate naturalnie zawiera kofeinę oraz inne związki należące do grupy ksantyn. Dla osoby, która do tej pory wybierała głównie kawę albo klasyczną herbatę, poznawanie różnych suszy może być po prostu sposobem na wprowadzenie do codziennego menu czegoś nowego.
Yerba mate różni się od kawy i klasycznej herbaty zarówno surowcem, jak i sposobem przygotowania oraz podawania. Różnicę zauważa się już podczas przygotowania. Jest bombilla, charakterystyczne naczynie, większa ilość suszu i możliwość kolejnych zalań. Do tego dochodzi bardzo szeroki wybór mieszanek – od klasycznych yerb argentyńskich po warianty sin palo, produkty brazylijskie oraz kompozycje z dodatkami.
Właśnie dlatego temat yerba mate trudno zamknąć w jednym smaku czy jednej metodzie parzenia. Dla osoby, która do tej pory wybierała głównie kawę albo klasyczną herbatę, poznawanie różnych suszy może być po prostu sposobem na wprowadzenie do codziennego menu czegoś nowego.
Artykuł sponsorowany
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze