Reklama


Co dawniej działo się na Rówieńcu? – opowieść

08/07/2025 18:56

Rówieniec jest jedną z integralnych części Śleszowic, położonych w Gminie Zembrzyce, na północ od Suchej Beskidzkiej, w dolinie Tarnawki, pomiędzy Tarnawą Dolną na wschodzie i Tarnawą Górną na zachodzie, w Beskidzie Małym, stanowiącym część Beskidów Zachodnich.

Niegdyś na Rówieńcu w miejscu, gdzie dziś przepływa maleńki potoczek, rosły lipy. Na jednej z nich znajdowała się drewniana kapliczka z posążkiem Matki Bożej Różańcowej. Podczas okupacji hitlerowcy zniszczyli kapliczkę a wszystkie drzewa powycinali.

Reklama

Wkrótce działy się tam dziwne rzeczy. Słychać było odgłosy kamyków wrzucanych do wody i łamania gałęzi. Widziano ponoć na bezchmurnym niebie czerwone i czarne znaki.

Kuba, mieszkaniec Rówieńca, latem co wieczór około 20.30 w potoczku poił konie. Pewnego razu poszedł napoić zwierzęta prawie o godzinę później niż zwykle. Gdy podszedł do strumyczka, zauważył, że konie dziwnie się zachowują. Jeden od razu uciekł, drugi stanął na tylnych nogach i głośno rżał, trzeci zaś kręcił łbem i machał ogonem. Konie najprawdopodobniej wyczuły, że oprócz ich właściciela były tam jeszcze inne postacie, których człowiek gołym okiem nie mógł dostrzec.

Reklama

Ludność przechodząca po tym terenie myślała: „Tutaj nigdy nie wiadomo, co się może stać”. Były zarówno dobre zdarzenia, jak i nieszczęśliwe. Ponoć kobieta uciekając przed jakimiś odgłosami złamała rękę, mężczyznę widząc światełka rozbolała głowa, tak bardzo, że pomylił kierunki i poszedł w odwrotną stronę niż powinien. Nad potoczkiem Rówieńca zakochała się młoda para i potem obdarowana szczęściem, a także potomstwem żyła w miłości prawdziwej długo oraz szczęśliwie. Tutaj z satysfakcją odnalezione zostały pieniądze, które zgubił jeden z mieszkańców Śleszowic.

Rówieniec jak i całe Śleszowice to piękny wręcz bajkowy teren ze ślicznymi, przyrodniczymi pejzażami, pagórkami, zboczami, łąkami, lasami,  z kaplicą z 1749 roku, gdzie 17 maja 1959 roku spotkał się z mieszkańcami wsi Karol Wojtyła, późniejszy Ojciec Święty Jan Paweł II, nasz umiłowany rodak z wadowickiej ziemi, w czasie wizytacji duszpasterskiej, kaplicą z 1847 roku, Willą Plutówką z modrzewiową werandą, wybudowaną w latach międzywojennych przez Ludwika Gałuszkę oraz kościołem o nowoczesnej bryle architektonicznej zbudowanym w latach 1981 – 1996, w którym mieszczą się obraz Matki Bożej Częstochowskiej, zakupiony w 1946 roku przez delegację parafian pielgrzymujących wówczas do Częstochowy, która jest patronką parafii i cenny posąg Matki Bożej Bolesnej z około 1470 roku.

Reklama

 

Kazimierz Surzyn

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/07/2025 11:18
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości