Rówieniec jest jedną z integralnych części Śleszowic, położonych w Gminie Zembrzyce, na północ od Suchej Beskidzkiej, w dolinie Tarnawki, pomiędzy Tarnawą Dolną na wschodzie i Tarnawą Górną na zachodzie, w Beskidzie Małym, stanowiącym część Beskidów Zachodnich.
Niegdyś na Rówieńcu w miejscu, gdzie dziś przepływa maleńki potoczek, rosły lipy. Na jednej z nich znajdowała się drewniana kapliczka z posążkiem Matki Bożej Różańcowej. Podczas okupacji hitlerowcy zniszczyli kapliczkę a wszystkie drzewa powycinali.
Wkrótce działy się tam dziwne rzeczy. Słychać było odgłosy kamyków wrzucanych do wody i łamania gałęzi. Widziano ponoć na bezchmurnym niebie czerwone i czarne znaki.
Kuba, mieszkaniec Rówieńca, latem co wieczór około 20.30 w potoczku poił konie. Pewnego razu poszedł napoić zwierzęta prawie o godzinę później niż zwykle. Gdy podszedł do strumyczka, zauważył, że konie dziwnie się zachowują. Jeden od razu uciekł, drugi stanął na tylnych nogach i głośno rżał, trzeci zaś kręcił łbem i machał ogonem. Konie najprawdopodobniej wyczuły, że oprócz ich właściciela były tam jeszcze inne postacie, których człowiek gołym okiem nie mógł dostrzec.
Ludność przechodząca po tym terenie myślała: „Tutaj nigdy nie wiadomo, co się może stać”. Były zarówno dobre zdarzenia, jak i nieszczęśliwe. Ponoć kobieta uciekając przed jakimiś odgłosami złamała rękę, mężczyznę widząc światełka rozbolała głowa, tak bardzo, że pomylił kierunki i poszedł w odwrotną stronę niż powinien. Nad potoczkiem Rówieńca zakochała się młoda para i potem obdarowana szczęściem, a także potomstwem żyła w miłości prawdziwej długo oraz szczęśliwie. Tutaj z satysfakcją odnalezione zostały pieniądze, które zgubił jeden z mieszkańców Śleszowic.
Rówieniec jak i całe Śleszowice to piękny wręcz bajkowy teren ze ślicznymi, przyrodniczymi pejzażami, pagórkami, zboczami, łąkami, lasami, z kaplicą z 1749 roku, gdzie 17 maja 1959 roku spotkał się z mieszkańcami wsi Karol Wojtyła, późniejszy Ojciec Święty Jan Paweł II, nasz umiłowany rodak z wadowickiej ziemi, w czasie wizytacji duszpasterskiej, kaplicą z 1847 roku, Willą Plutówką z modrzewiową werandą, wybudowaną w latach międzywojennych przez Ludwika Gałuszkę oraz kościołem o nowoczesnej bryle architektonicznej zbudowanym w latach 1981 – 1996, w którym mieszczą się obraz Matki Bożej Częstochowskiej, zakupiony w 1946 roku przez delegację parafian pielgrzymujących wówczas do Częstochowy, która jest patronką parafii i cenny posąg Matki Bożej Bolesnej z około 1470 roku.
Kazimierz Surzyn
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze