Reklama


Choć to zima, misiek nie śpi

15/01/2020 19:47

Kto wybiera się w najbliższych dniach na Babią Górę, powinien mieć się na baczności. Warunki na szlakach są trudne, nietrudno o poślizgnięcie i złamanie lub zwichnięcie nogi. Ale to nie jedyne zagrożenie – w czasie wycieczki można też natknąć się na niedźwiedzia brunatnego.

 

Obecność tego zwierzęcia w rejonie Babiej Góry nie jest żadną niespodzianką. Zaskakuje jednak jego aktywność w połowie stycznia. Mimo iż na Diablaku nie brakuje śniegu, tamtejszy misiek nie śpi, lecz spaceruje po okolicy. Jego ślady zauważyli pracownicy Babiogórskiego Parku Narodowego. - Jest zbyt ciepło. Owszem, dziś w Zawoi rano były minus cztery stopnie, ale mimo wszystko jest dość ciepło i niedźwiedź nie ma za bardzo motywacji, żeby się zagrzebać i zapaść w sen. Z drugiej strony, w miejscach gdzie nie ma śniegu, zawsze może znaleźć jakieś pożywienie -  powiedział dzisiaj (15 stycznia) Polskiej Agencji Prasowej Maciej Mażul z BPN.

Reklama

Jeśli chodzi o warunki turystyczne na Babiej Górze, to w pełni uzasadniają one drugą nazwę tego szczytu – Diablak. Aura jest tam o tej porze roku nieprzewidywalna. „Warunki pogodowe mogą bardzo szybko ulegać zmianie, dlatego też zawsze trzeba być przygotowanym na znaczne pogorszenie pogody (silny wiatr, niską temperaturę, obfite opady, ograniczoną widoczność, burze - szczególnie w godzinach popołudniowych)” – czytamy w dzisiejszym komunikacie Babiogórskiego Parku Narodowego. Szlaki są pokryte śniegiem i bardzo śliskie.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości