Reklama


Burmistrz Suchej ma dość – będą kontrole busów

02/10/2014 10:38

Do niczego nie doprowadziły rozmowy władz Suchej Beskidzkiej z miejscowymi przewoźnikami, mające na celu zlikwidowanie transportowego chaosu w mieście.

 

Władze Suchej Beskidzkiej mają już dość chaosu komunikacyjnego, który panuje w mieście. Zaprosili więc na rozmowy przedstawicieli firm transportowych, aby wynegocjować warunki, według których mieszkańcy miasta i okolic będą mogli sprawnie korzystać z usług przewoźników. Niestety, rozmowy do niczego nie doprowadziły.

- Podjąłem próbę porozumienia z przewoźnikami ws. poprawy organizacji przewozów, lecz niewiele z tego wyszło – przyznaje Stanisław Lichosyt, burmistrz Suchej Beskidzkiej. - Większość z nich widzi ten bałagan i konieczność zmian, ale nie bardzo wie jak to zrobić. Są jednak tacy, którym, mam wrażenie, odpowiada taki marazm i negują każdą propozycję, a sami nie mają żadnych sensownych.

Reklama

Włodarz stolicy powiatu suskiego zaznacza, że rozkłady jazdy to w większości fikcja, a parkujących busów jest wszędzie pełno tylko nie tam, gdzie być powinny, czyli na dworcu.

- Zaproponowałem rozpoczynanie kursów z dworca, a jeśli już nie, to przynajmniej żeby każdy bus wjeżdżał na dworzec – wyjaśnia Lichosyt. - Byłaby wówczas lepsza możliwość kontroli czasu odjazdów, a w ramach uiszczanych opłat za wjazd na dworzec, każdy mógłby tam parkować czekając na swój kurs, bo miejsca jest wystarczająco. To nie zostało jednak zaakceptowane, a prawnie nie można ich do tego zmusić.  

Reklama

Cały zamęt jest bowiem spowodowany sytuacją przejściową dotyczącą ustawy o transporcie publicznym. Przepisy, które powinny uporządkować organizację przewozów, wejdą w życie dopiero od 2017 roku.  

- Pozostało więc dwa lata, a to zbyt długo, aby tolerować obecny bałagan – twierdzi burmistrz.

Zapowiada więc zdecydowane działania. W najbliższym czasie ma zostać zawarte porozumienie ze starostą suskim, na mocy którego straż miejska będzie kontrolowała m.in. przestrzeganie rozkładów jazdy.

- Wyeliminujemy lub ograniczymy do minimum parkowanie busów w miejscach do tego nieprzeznaczonych – mówi Stanisław Lichosyt. - Jeśli to nie wystarczy, zostanie rozważona likwidacja niektórych przystanków np. tego obok Liceum Ogólnokształcącego, ponieważ dworzec jest bardzo blisko. Zamierzamy też zmienić sposób informowania pasażerów o odjazdach i dopilnować aby nie zatrzymywały się na nich busy, których nie ma na rozkładzie.

Reklama

Co na to przewoźnicy? O zdanie i komentarz w sprawie poprosiliśmy przedstawicieli kilku firm transportowych. Nikt niestety nie zechciał ustosunkować się do problemu.

raz

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama