Starosta Suski wydał postanowienie o zawieszeniu postępowania w sprawie pozwolenia na budowę siedmiu budynków mieszkalnych wielorodzinnych z garażem podziemnym i infrastrukturą towarzyszącą w Białce. Decyzja dotyczy inwestycji prywatnego dewelopera, który planuje realizację osiedla mieszkaniowego wraz z budynkiem usługowym, w którym miałoby się znaleźć przedszkole i żłobek.
Powód zawieszenia
Jak czytamy w postanowieniu z 5 września 2025 r., inwestor ma 60 dni na usunięcie naruszeń wskazanych przez urząd. Jeśli tego nie zrobi, postępowanie zostanie umorzone. Zawieszenie sprawy oznacza wstrzymanie biegu wszystkich terminów administracyjnych. Na postanowienie przysługuje zażalenie do Wojewody Małopolskiego w terminie 7 dni.
Coraz większy sprzeciw mieszkańców
Planowana inwestycja od miesięcy budzi kontrowersje wśród mieszkańców Białki. Jak wyliczają protestujący, w przypadku sprzedaży wszystkich 280 mieszkań, w tej części miejscowości mogłoby zamieszkać nawet około tysiąca osób. Ich zdaniem obecna infrastruktura – zarówno drogowa, jak i sanitarna – nie jest przygotowana na takie obciążenie. Brakuje miejsc parkingowych, placówek edukacyjnych, przychodni oraz odpowiednio dostosowanej sieci drogowej.
W marcu burmistrz Makowa Podhalańskiego Michał Surmiak poinformował o planach inwestycji. Wizja budowy siedmiu bloków obok stacji paliw i drogi krajowej nr 28 wywołała szybki sprzeciw okolicznych mieszkańców.
1 lipca w Urzędzie Miejskim w Makowie Podhalańskim odbyło się spotkanie mieszkańców z burmistrzem. Uczestnicy przekazali swoje obawy i poinformowali o rozpoczęciu zbierania podpisów pod petycją, która trafiła do Wydziału Architektury, Budownictwa i Gospodarki Przestrzennej w Suchej Beskidzkiej.
Treść petycji zawiera cztery główne grupy argumentów. Mieszkańcy wskazują na brak odpowiedniej infrastruktury społecznej i technicznej, zagrożenie zaburzenia ładu przestrzennego, ryzyko problemów komunikacyjnych i środowiskowych oraz brak konsultacji społecznych. Pod dokumentem zebrano już ponad 300 podpisów.
– Uważamy, że tego rodzaju inwestycja, mająca istotny wpływ na lokalną społeczność, powinna zostać poprzedzona szerokimi konsultacjami z mieszkańcami, których głos jak dotąd nie został wysłuchany – napisali autorzy petycji.
Co dalej?
Starosta suski zawiesił postępowanie, ale sprawa jest nadal otwarta. Burmistrz Michał Surmiak zapowiedział, że będzie zabiegał o spotkanie przedstawicieli mieszkańców z deweloperem, aby obie strony mogły przedstawić swoje stanowiska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze