Radni z Zawoi podjęli deklarację o likwidacji trzech szkół. Debata przed głosowaniem nie obyła się bez kontrowersji.
Problem dotyczy uczniów nie tylko z terenu gminy Zawoja ale i gminy Stryszawa czy nawet Makowa Podhalańskiego. Rada gminy w Zawoi podjęła decyzję o uchwaleniu deklaracji ws. likwidacji trzech szkół. Chodzi o Szkołę Podstawową nr 4 na Przysłopiu, Szkołę Podstawową nr 5 w Gołyni oraz Szkołę Podstawową nr 8 Mosorne.
Jak wyjaśniał m.in. Marcin Pająk, wójt gminy Zawoja, chodzi o dostosowanie sieci placówek szkolnych do reformy edukacji.
- Deklaracja jest nam potrzebna, by w momencie podejmowania konkretnej decyzji o likwidacji tej czy innej szkoły nie okazało się, że radni się nie zgadzają – wyjaśniał.
Według dokumentu przyjętego przez większość radnych spod Babiej Góry, wspomniane placówki miałyby przestać działać z końcem roku szkolnego 2015/2016. Dzieci z rejonów, z których do tej pory uczęszczały do „likwidowanych” placówek, trafiłyby do klas m.in. w budowanej szkole w Zawoi Centrum.
Jak zaznaczyły władze Zawoi, jednym z powodów deklaracji jest sytuacja ekonomiczna. Bywa bowiem tak, że do jednej ze szkół w ciągu pięciu lat samorząd dopłacił niemal milion złotych. Włodarze gminy chcą, by szkoły w Centrum i Wilcznej działały na optymalnym poziomie a więc miały odpowiednią ilość uczniów.
Nie wszystkim jednak pomysł się podoba. Mieszkańcy Gołyni poczuli się „mieszkańcami mniej wartościowymi”. Rodzice zaś tych uczniów, którzy uczą się na Przysłopiu, obawiają się o bezpieczeństwo swych dzieci.
- Wiemy w jakim terenie znajduje się szkoła, jaka tam prowadzi droga – mówili. – Jest ona w ruinie. Kto zapewni bezpieczeństwo naszym dzieciom? Były przypadki, że dojeżdżający do gimnazjum uczniowie, podczas gdy panowały trudne, zimowe warunki, byli wysadzani, pozostawiani bez opieki. Co to będzie, jak bez opieki zostaną małe dzieci?
W Urzędzie Gminy o trudnościach z dowozem gimnazjalistów nie wiedzą nic. Jak jednak zapewnił wójt Pająk, przewoźnik, który zawoził będzie uczniów do szkoły, będzie zobowiązany do zadbania o obecność wykwalifikowanego opiekuna.
Wszelkie argumenty jednak zaniepokojonych przyszłością swych dzieci nie do końca przekonały. Argumenty mieszkańców z kolei nie przekonały radnych. Dwunastu z nich głosowało za podjęciem deklaracji. Od głosu wstrzymało się trzech rajców.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze