Pewność wróciła - po zakończeniu pierwszej połowy żaden z kibiców Babiej Góry nie zadawał sobie pytania, czy gospodarze ten mecz wygrają, lecz ile goli w nim zdobędą. Do przerwy był jednak niespodziewany remis. Tak, niespodziewany bo najsprawiedliwszym wynikiem byłoby 6:2. Po przerwie gospodarze stworzyli sobie mniej okazji niż w jej pierwszej odsłonie - byli jednak o wiele bardziej skuteczniejsi i wygrali 4:1. To najwyższe zwycięstwo Babiej Góry w tym sezonie. Statystycznie bohaterem meczu był Grzegorz Kmiecik - dwa gole i dwie asysty to jego dorobek, gola i asystę dorzucił Gabriel Janiczak, ale ludzi do wyróżnienia po końcowym gwizdku sędziego suszanie mieli w tym spotkaniu o wiele więcej.
To był fajny mecz. Wiele sytuacji, otwarta gra, akcje to z jednej i drugiej strony. Wygrała go drużyna lepsza piłkarsko, wygrała zasłużenie.
Początek spotkania i ustawienie drużyn zdradzały wszystko - szóstka zawodników Zatorzanka operowała na swojej połowie, co było świętością, a w przypadku ataków do ofensywnej czwórki dołączał jeden, dwóch zawodników.
Babia Góra za to "udowodniła" już w poprzednich spotkaniach, że w obronie czuje się momentami nie halo, więc lepiej dla niej jest przesuwać grę do przodu. Tym razem zaskoczeniem było ustawienie tego, który ostatecznie miał udział we wszystkich golach dla suszan Grzegorza Kmiecik. Był i w ataku, i w środku pomocy, jak trzeba było to i na skrzydle. Sam jednak niewiele by wskurał, gdyby nie bardzo dobra jego pozostałych podopiecznych. Gabriel Janiczak zaliczył gola i asystę, Maciej Stróżak wpisał się również na listę strzelców, Kacper Burliga również w klasyfikacji kanadyjskiej miałby jeden punkt. Ten ostatni, tak to wynikało z obserwacji z trybun, może, harował na boisku jak tylko mógł i przebiegł najwięcej spośród wszystkich kilometrów. Gdyby Kamil Dyduch grał nawet nie w każdym, ale co drugim spotkaniu, jak w sobotę, to dawno by go w powiecie suskim nie było. Ludzi do wyróżnienia w tym meczu było po stronie Babiej Góry o wiele więcej.
Patrząc na przebieg całego meczu, zaczęło się jednak dość nieoczekiwanie. Dośrodkowanie z prawej strony Adriana Stanka bardzo ładnym uderzeniem głową na gola zamienił Mateusz Żmuda. Działo się to w 16. minucie, a minutę później był już remis. Zakręcił zawodnikami gości Janiczak, tak jak chyba żadna z karuzel w Energylandii nie robi, i wyłożył piłkę jak na tacy Kmiecikowi. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza odsłona, chociaż brzmiało to nieprawdopodobnie! Babia Góra miała kilka setek, których nie wykorzystała - dwa razy Kmiecik, dwa razy Janiczak, raz Dyduch. Czasami to nie były setki, ale patelnie. Po stronie gości najlepszej okazji nie wykorzystał Żmuda - w sytuacji sam na sam z Kacprem Lorancem strzelił obok bramki.
Druga połowa nie była już prowadzona w tak szybkim tonie. Babia Góra spokojnie czekała na swoje szanse i się doczekała. Przez pierwszy kwadrans niewiele się działo - strzał Kmiecika na rzut rożny sparował Filip Lichański, a bardzo ładny strzał Stróżaka po zagraniu od Przemysława Burligi okazał się minimalnie niecelny. Do trzech razy sztuka zatem - świetną, indywidualną akcję przeprowadził Kacper Burliga, wpadł w pole karne i dośrodkował, wydawało się, za mocno. Piłka spadła jednak na nogę Kmiecika, który zdobył drugiego gola dla Babiej Góry.
Zatorzanka chciała szybko odpowiedzieć, lecz raz Artur Rzepka zdecydowanym wślizgiem wybił piłkę spod nóg rezerwowego Krzysztofa Kukułki, za drugim razem Loranc wybronił strzał z bliskiej odległości Wojciecha Kwiatkowskiego.
W 70. minucie Babia Góra miała już dwa gole zapasu - z rzutu wolnego przymierzył Kmiecik, Lichański odbił piłkę, a skuteczną dobitką popisał się Stróżak. Kolejny stały fragment gry - rzut rożny wykonywany przez Kmiecika przyniósł sporo smrodu w polu karnym gości, lecz kolejnego gola już nie.
Zatorzanka postawiła wszystko na jedną kartę - strzał Jarosława Miki obronił Loranc, a szarżę Żmudy powstrzymali do spółki Przemysław Burliga i Jakub Talaga. Po rzucie wolnym Patryka Stefanika, Loranc zbił piłkę na poprzeczkę. Ofensywę gości zakończył Stefaniak przegrywając sytuację sam na sam z Lorancem.
Na sześć minut przed końcem spotkania wzorcową kontrę przeprowadziła Babia Góra - Kmiecik podał do Janiczaka, a ten trafił do bramki. W doliczonym czasie gry Talaga świetnie przejął piłkę jeszcze na połowie przeciwnika, wpadł w pole karne i przeniósł piłkę nad poprzeczkę. Zebrał jednak zasłużone brawa za tą akcję.
Nie we wszystkich meczach udawało się Babiej Górze zaprezentować swoje ofensywne zapędy, ale z Zatorzanką wyłożyła je jak na tacy. Gospodarze cały czas parli do przodu, nie cofali i ani przez chwilę nie zmienili swojej ofensywnej taktyki. Inna też sprawa, że mieli do tego naprawdę końskie zdrowie.
Za dwa tygodnie do Suchej Beskidzkiej przyjedzie Halniak Maków Podhalański, co głośno podkreślili kibice na zakończenie spotkania. Motyw makowski był i w spotkaniu z Zatorzanka - na środku obrony gości grał Piotr Balonek, były grający trener makowian. Kibice i zawodnicy Babiej Góry nie mieliby nic przeciwko temu, by uznać wygraną z Zatorzanką z Balonkiem w składzie za dobry prognostyk przed derbami.
STATYSTYKI ZE SPOTKANIA BABIA GÓRA SUCHA BESKIDZKA - ZATORZANKA ZATOR
I POŁOWA:
| BABIA GÓRA SUCHA BESKIDZKA | ZATORZANKA ZATOR | |
| STRZAŁY CELNE | 5 | 5 |
| STRZAŁY NIECELNE | 6 | 4 |
| STRZAŁY ZABLOKOWANE | 1 | 0 |
| RZUTY ROŻNE | 1 | 1 |
| SPALONE | 3 | 1 |
| FAULE | 5 | 7 |
| Ż. K. / CZ. K. | 0/0 | 1/0 |
II POŁOWA:
| BABIA GÓRA SUCHA BESKIDZKA | ZATORZANKA ZATOR | |
| STRZAŁY CELNE | 7 | 4 |
| STRZAŁY NIECELNE | 3 | 1 |
| STRZAŁY ZABLOKOWANE | 5 | 0 |
| RZUTY ROŻNE | 7 | 3 |
| SPALONE | 0 | 3 |
| FAULE | 7 | 7 |
| Ż. K. / CZ. K. | 0/0 | 2/0 |
CAŁY MECZ:
| BABIA GÓRA SUCHA BESKIDZKA | ZATORZANKA ZATOR | |
| STRZAŁY CELNE | 12 | 9 |
| STRZAŁY NIECELNE | 9 | 5 |
| STRZAŁY ZABLOKOWANE | 6 | 0 |
| RZUTY ROŻNE | 8 | 4 |
| SPALONE | 3 | 4 |
| FAULE | 12 | 14 |
| Ż. K. / CZ. K. | 0/0 | 3/0 |
ZOBACZ TAKŻE: Piłkarski weekend: Kmiecik i Balogun bohaterami, Tempo roztrwania przewagę, srogie lekcje Błyskawicy i Jałowca
Babia Góra Sucha Beskidzka - Zatorzanka Zator 4:1 (1:1)
Gole dla Babiej Góry: Kmiecik (dwa), Janiczak, Stróżak.
Gol dla Zatorzanki: M. Żmuda.
Składy:
Babia Góra: Loranc - Żaczek, Rzepka, P. Burliga, J. Talaga, Dyduch, Wójtowicz, K. Burliga (90" Żmuda), Janiczak, Stróżak, Kmiecik (88" Gołuszka).
Zatorzanka: Lichański - Makuch, Celej, Balonek, Stefanik, Pindel (72" Kluska), Kwiatkowski, Mika, Stanek, Żmuda, Baluś.
| Drużyna | mecze | punkty | b.zdobyte | b.stracone | różnica | |
| 1 | KS Chełmek | 10 | 25 | 35 | 8 | 27 |
| 2 | Tempo Białka | 10 | 25 | 32 | 7 | 25 |
| 3 | Nadwiślanin Gromiec | 10 | 21 | 28 | 14 | 14 |
| 4 | Niwa Nowa Wieś | 10 | 20 | 34 | 12 | 22 |
| 5 | Victoria Jaworzno | 10 | 20 | 20 | 11 | 9 |
| 6 | Garbarz Zembrzyce | 10 | 19 | 18 | 12 | 6 |
| 7 | Brzezina Osiek | 10 | 18 | 18 | 9 | 9 |
| 8 | Zatorzanka Zator | 10 | 18 | 17 | 16 | 1 |
| 9 | Babia Góra Sucha Beskidzka | 10 | 14 | 24 | 23 | 1 |
| 10 | Kalwarianka Kalwaria | 10 | 12 | 17 | 23 | -6 |
| 11 | LKS Gorzów | 10 | 8 | 13 | 22 | -9 |
| 12 | LKS Żarki | 10 | 8 | 13 | 29 | -16 |
| 13 | Halniak Maków Podhalański | 10 | 7 | 13 | 21 | -8 |
| 14 | Arka Babice | 10 | 7 | 7 | 25 | -18 |
| 15 | MKS Libiąż | 10 | 7 | 12 | 35 | -23 |
| 16 | Sosnowianka Stanisław | 10 | 1 | 4 | 37 | -33 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze