Podwójny triumf odniósł Adam Czerwiński (Adam Czerwiński Team) podczas tegorocznej edycji Suskiej Piątki. Nie tylko najszybciej dobiegł do mety i zdobył tytuł mistrza Małopolski w biegu ulicznym na 5 km, ale także ustanowił nowy rekord trasy – 15:02. Poprzedni rekord wynosił 15:32, należał do Szymona Dobaja i został ustanowiony przed rokiem. Rozgrywany w bardzo trudnych warunkach bieg dał się jednak mocno we znaki utytułowanemu zawodnikowi.
Pięciokrotny halowy mistrz Polski, wielokrotny medalista mistrzostw Polski, reprezentant Polski na halowych mistrzostwach Europy oraz były pacemaker największych światowych mityngów lekkoatletycznych – Adam Czerwiński -wystartował w tegorocznych mistrzostwach Małopolski w biegu ulicznym. Bez wątpienia jest to najbardziej utytułowany zawodnik, jaki wystąpił w historii Suskiej Piątki.
Zawody odbywały się w wymagających warunkach atmosferycznych. Mimo że start zaplanowano na godzinę 19.00, temperatura nadal była bardzo wysoka.
Czerwiński rozegrał bieg bardzo rozsądnie pod względem taktycznym, utrzymując imponujące średnie tempo 3:00 min/km na całym 5-kilometrowym dystansie. Jak sam podkreśla, taki rezultat na obecnym etapie przygotowań jest bardzo cennym sygnałem, że trening przynosi oczekiwane efekty.
- Plan minimum wykonany. Przy okazji udało się zdobyć mistrzostwo Małopolski na 5 km. Do tego startu wykonałem tylko jeden mocniejszy trening podbiegów, a większość pracy opierała się na biegach progowych w tempie około 3:10–3:15 min/km oraz większej niż zwykle liczbie spokojnych rozbiegań. Nie sprawdzałem formy na treningach, tylko zrobiłem to na zawodach - podsumował Adam.
Choć taktyka okazała się skuteczna, sam bieg kosztował go sporo sił.
- Dawno po biegu tak długo nie chciało mi się wstawać. Ba, dawno po zawodach nie siedziałem na ziemi! - przyznał z uśmiechem.
Czerwiński zwyciężył z wynikiem 15:02. Drugie miejsce zajął Rafał Sułkowski (Sułkowski Running Team) z czasem 15:19, a trzecie Dariusz Nowakowski z Krakowa, który uzyskał wynik 15:29. To trzy najlepsze rezultaty w historii Suskiej Piątki, co - biorąc pod uwagę żar lejący się z nieba podczas rywalizacji - pokazuje, jak szybka była tegoroczna edycja biegu ulicami stolicy powiatu suskiego.
- Wystarczyło spojrzeć na Adama, Rafała czy Karolinę Gizę, najszybszą kobietę tegorocznej Suskiej Piątki, by wiedzieć, jak wymagający był to bieg. W takich warunkach Adamowi, Grześkowi i Darkowi udało się pobić dotychczasowy rekord trasy, co jest naprawdę wielkim wyczynem. Myślę, że tegoroczna edycja pokazała, jak szybka potrafi być Suska Piątka. Najlepsi zawodnicy na mecie bardzo pozytywnie oceniali nasz bieg i mam nadzieję, że za rok ponownie odwiedzą Suchą Beskidzką. Zresztą wyraźnie widać, że z roku na rok poziom sportowy naszej imprezy systematycznie rośnie - powiedział Marek Witkowski, prezes i trener SKL Sucha Beskidzka, głównego organizatora Suskiej Piątki.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze