1 kwietnia – czas na żart
- Od dziś przejmuję
administrację portalu
sucha24.pl i będę w nim
publikował jedynie
swoje artykuły – oznajmia
jeden z redaktorów.
- Dlaczego? - pyta
zdziwiony administrator.
- To bezprawie przecież -
dodaje po chwili.
- Prima Aprilis – słyszy.
- Żona rano namiętnie
męża zapytała:
- Kochasz mnie mój drogi?
Bo ja za tobą przepadam.
- Nie, bynajmniej.
- A co się stało po romantycznej,
pełnej miłości nocy?
- Prima Aprilis – odpowiada mąż,
ciesząc się jak dziecko.
Siostra do brata powiada:
- Otwórz mi butelkę proszę.
Brat wykręca korek
w różne strony świata.
I nic. Po pewnym czasie
patrzy, a korek zaklejony
jest jakimś klejem.
Uświadamia sobie, że może
to być kropelka.
Ach, ty figlarko.
Siostra informuje ze śmiechem:
- Prima Aprilis dzisiaj.
Żona pyta męża:
- Chcesz na śniadanie jajko
na miękko?
- Tak, kochanie chcę.
- To proszę, na zdrowie.
Mąż stuknął jajko łyżką
dość mocno.
Jajko świeże rozprysnęło
się po stole, po czym żona
z rozbrajającym uśmiechem mówi:
- Prima Aprilis.
Kochanie mamy 355 tysięcy!
Wygrałem w RMF FM.
A, to fajnie, cieszę się bardzo,
brawo ty, wreszcie kupisz
mi nowy samochód byleby
był jasno niebieski.
E, tam – Prima Aprilis.
Kolega w pracy
zakleja koleżance
taśmą klejącą
sensor myszki komputerowej.
Koleżanka jak szalona jeździ
nią po podkładce, ale nie działa.
Dopiero co wczoraj
zmieniałam baterię – pomyślała.
Nagle odwraca myszkę,
a tam napis na przyklejonej
karteczce – Prima Aprilis.
Żona przykleiła kapcie męża
do podłogi taśmą dwustronną.
Mąż wstaje rano rozespany,
do łazienki pilnie chce.
Stojąc próbuje je nałożyć.
- Co do licha, nie chcą iść
razem z nogami – pomyślał.
Żona z twarzą zakrytą
pierzyną cichutko chichocze.
- Skarbie Prima Aprilis, chociaż
raz to ty zapomniałeś.
Kazimierz Surzyn
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze