Jordanów, Juszczyn, Zawoja i Skawica. We wszystkich tych miejscowościach doszło do podpalenia traw. We wszystkich tych miejscowościach musieli interweniować strażacy...Gdzie jeszcze? Trudno zliczyć.
Można apelować, prosić, błagać. Wszystko wygląda jak walenie głowa w mur. Wydaje się , że do nikogo nie dociera, że wypalanie traw jest u nas złą tradycją, z którą od lat zmagają się strażacy, policjanci, służby ochrony środowiska. Że ziemia się wyjaławia, a nie użyźnia, i że nie jest to żaden sposób odnawiania łąki - wielokrotnie wypowiadali się naukowcy, przyrodnicy i ekolodzy. Mimo wielu akcji uświadamiających, rolnicy nadal sądzą, że ogień to najtańszy sposób zwalczania chwastów. W celu poprawy estetyki mającej na celu usunięcie starej, suchej trawy (pozostałości po zimie), skuteczniejszym i bardziej bezpiecznym sposobem jest ścięcie jej. Nie ulega wątpliwości, że wypalanie traw jest sposobem o wiele szybszym, prostszym i łatwiejszym ale należy zdać sobie sprawę z zagrożeń i niebezpieczeństw z tym związanych. Ponadto w miejscach wypalania traw pozostają czarne miejsca, które znikają dopiero, gdy nowa trawa urośnie na odpowiednią wysokość, co jest bardziej nieestetyczne niż widok suchej trawy.
Co więcej, w 2015 r. w Polsce doszło do 82 802 pożarów traw na łąkach i nieużytkach rolnych, co stanowiło 45 procent wszystkich pożarów w naszym kraju. Średnio co 6 minut strażacy wyjeżdżali do akcji gaśniczych związanych z pożarami traw. Do 22 marca 2016 r., strażacy gasili już 5336 pożarów traw i nieużytków. Najwięcej tego typu pożarów zanotowano w marcu i kwietniu ubiegłego roku – razem 43 724.
A teraz uwaga - w wyniku pożarów traw w 2015 r. zginęło 7 osób, a 141 zostało rannych.
Ale co tam...? Lepiej przecież wziąć zapałki w ręce niż posłuchać ostrzeżeń. Tradycja – choć niechlubna – to jednak tradycja...
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze