Powrót zimy najwięcej kłopotów sprawił kierowcom. Na baczności powinni mieć się jednak także właściciele domów i budynków, a w szczególności tych z płaskim dachem. Ze śniegiem i lodem nie ma bowiem żartów. Wystarczy drobne z pozoru zaniedbanie, by doszło do tragedii.
Przez ostatnie lata zimy były niemal bezśnieżne, a jeśli już występowały opady śniegu, to trwały krótko i nie były zbyt intensywne. W ostatnich dniach jest zupełnie inaczej. Pada dość mocno, a przed weekendem wręcz intensywnie. I o ile zalegający na ziemi biały puch może jedynie stanowić utrudnienie w poruszaniu się, to już leżący na dachu jest realnym niebezpieczeństwem. Metr sześcienny suchego śniegu (puchu) ważny 200 kg, ale mokrego już cztery razy więcej, a gdy zamieni się w lód to jego waga oscyluje w okolicach… tony! To ciężar, którego duże połacie dachu mogą po prostu nie utrzymać.
Usuwanie śniegu z dachów to jedno. W przypadku dużych obiektów ich właściciele lub zarządcy mają więcej obowiązków. Jeśli nie usuną śniegu, to budynek może zostać nawet zamknięty. Właściciele i zarządcy obiektów o powierzchni zabudowy przekraczającej 2000 m2 oraz obiekty budowlane o powierzchni dachu przekraczającej 1000 m2 mają obowiązek przeprowadzenia dwa razy w roku kontroli stanu technicznego swoich obiektów.
Obowiązkiem właścicieli i zarządców nieruchomości jest również niezwłoczne uprzątnięcie błota, śniegu, lodu z wydzielonej części drogi publicznej przeznaczonej dla ruchu pieszego – chodnika – położonej bezpośrednio przy granicy nieruchomości, niezwłoczne usuwanie sopli i nawisów śniegu, stwarzających zagrożenie dla przechodniów, z budynków i ich części oraz urządzeń infrastruktury technicznej oraz pryzmowanie błota, śniegu, lodu na chodniku przy krawędzi jezdni z zachowaniem minimum 1 metra od pnia drzewa, w sposób nieutrudniający ruchu pieszych i pojazdów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze