Niedawno z naszą redakcją skontaktowała się czytelniczka, którą zbulwersował stan ubrań oddawanych do kontenerów Polskiego Czerwonego Krzyża. Okazuje się, że sprawa nie jest tak oczywista na jaką wygląda.
Obecnie wiele osób niepotrzebne, choć znajdujące się jeszcze w dobrym stanie ubrania przekazuje na rzecz uchodźców z Ukrainy. Jeszcze niedawno odzież, ale i obuwie trafiały do kontenerów Polskiego Czerwonego Krzyża, które znaleźć można w niejednej miejscowości, a w dużych miastach są one niemal częścią krajobrazu i niewiele osób zwraca już na nie uwagę. Niemniej gdy się pojawiły budziły niemniej ciekawość.
W powiecie suskim kilka kubłów PCK stoi w Stryszawie w bezpośrednim sąsiedztwie przedszkola. - Warto zrobić artykuł o oddawaniu rzeczy do pojemników. To, jak wygląda to w Stryszawie koło przedszkola szkolnego, woła o edukację pustych głów, które robią sobie tylko porządek w szafach. Przepraszam za ostra krytykę, jestem zbulwersowana tym co zobaczyłam – napisała czytelniczka.
Zapewne takich osób, jak nasza czytelniczka, które sądzą, że ubrania z pojemników z logo PCK trafiają do potrzebujących jest więcej. Okazuje się, że prawda jest diametralnie inna. Mało tego PCK oficjalnie o tym informuje, potwierdzając, że prowadzi zbiórkę tekstyliów do specjalnie oznaczonych pojemników, rozmieszczonych na terenie 16 województw. Wszystkie pojemniki są własnością Polskiego Czerwonego Krzyża i zostały kupione za symboliczną złotówkę. Tyle tylko, że jak wskazano „PCK gromadzi w nich tekstylia, a środki pozyskane ze sprzedaży zebranych ubrań, pościeli itp. przeznacza na obsługę projektów pomocowych i edukacyjnych oraz bieżącą działalność statutową. Zbiórka tekstyliów to również wsparcie dla tych osób, które mają problem z utylizacją niepotrzebnych ubrań, butów itp. Nasz projekt wspiera krajową ekologię i pomaga utrzymać czystość w miastach i wsiach”
Co zatem dzieje się z rzeczami, które wrzucamy do pojemników. - Większość tekstyliów, które trafiają do pojemników nie może być ze względu na swój stan przekazana potrzebującym. Może jednak zostać wykorzystana do celów przemysłowych. PCK zdecydował się powierzyć recycling zbieranych tekstyliów specjalistom, w zamian za wsparcie finansowe – informuje PCK, który rozlicza się z partnerami na podstawie ilości przekazanych tekstyliów – jak zaznacza- każdy kilogram się liczy. Im więcej PCK zbierze, tym więcej środków pozyska na swoje działania. Co ważne, dochody ze sprzedaży tekstyliów w danym województwie zostaną przeznaczone na lokalną działalność PCK.
Darczyńcy, którzy chcą przekazać ubrania, pościel, pluszaki, czy buty w dobrym stanie, wciąż mogą to zrobić, ale odwożąc wyprane rzeczy do najbliższego oddziału PCK. Ci zaś, którzy decydują się pozostawić tekstylia w pojemnikach, powinni zwrócić uwagę na ich oznaczenie. Pojemniki PCK mają znak Czerwonego Krzyża oraz dane kontaktowe do odpowiedniego oddziału PCK. Dzięki temu można szybko zweryfikować, czy dany pojemnik jest własnością PCK, a także, w razie potrzeby, poinformować o nieprawidłowościach (uszkodzenie pojemnika, przepełnienie itp.).

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze