W sobotę, 15 listopada w Zawoi rozległ się dobrze znany mieszkańcom dźwięk syren strażackich. Tym razem jednak nie wzywał on druhów do realnego zagrożenia, lecz oznaczał początek dużych ćwiczeń, w których wzięły udział wszystkie jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu gminy.
Scenariusz zakładał wyjątkowo wymagającą sytuację: w Szkolnym Schronisku Młodzieżowym w Zawoi Wełczy miał wybuchnąć pożar poddasza. Ogień szybko obejmował kolejne elementy konstrukcji, przedostając się na dach, a cały obiekt w krótkim czasie spowiły gęste kłęby dymu. W schronisku znajdowało się w tym czasie 20 osób. Szesnaście z nich zdołało opuścić budynek samodzielnie, natomiast cztery pozostałe wymagały natychmiastowej pomocy.
Do ich ewakuacji ruszyli strażacy wyposażeni w sprzęt ochrony dróg oddechowych. Po wejściu do zadymionych pomieszczeń szybko zlokalizowali poszkodowanych, wynieśli ich na zewnątrz, a następnie udzielili kwalifikowanej pierwszej pomocy.
W ćwiczeniach sprawdzano nie tylko działania związane z samą ewakuacją czy gaszeniem pożaru, ale także logistykę w sytuacji ograniczonego dostępu do wody. Z uwagi na brak hydrantu w pobliżu schroniska konieczne było zorganizowanie punktu czerpania wody na pobliskim potoku. Stamtąd zbudowano długą linię gaśniczą, która zasilała stanowiska bojowe.
Sobota w Zawoi pokazała, że druhowie z lokalnych jednostek są dobrze przygotowani do działania nawet w wyjątkowo trudnych warunkach. Regularne ćwiczenia tego typu mają kluczowe znaczenie, by w sytuacji realnego zagrożenia każdy element akcji przebiegał sprawnie, a pomoc dotarła do potrzebujących jak najszybciej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze