Ruszył proces 54-letniej mieszkanki Zawoi oskarżonej o zabójstwo 28. sierpnia 2014 roku 85-letniej sąsiadki.
Pierwsza rozprawa odbyła się w miniony czwartek - donosi Dziennik Polski. Z protokołów przesłuchań oskarżonej, zarówno na policji jak i w prokuraturze, wyłania się obraz dokonanej z zimną krwią zbrodni za "odmowę pożyczki w wysokości 100 zł". Oskarżona początkowo składała niespójne wyjaśnienia - najpierw, że 85-letnia ofiara zmarła w wyniku nieszczęśliwego wypadku uderzając głową w deskę, następnie zmieniła wersję, że uderzyła ofiarę trzykrotnie deską w głowie. Dopiero podczas ostatniego przesłuchania i pierwszej rozprawy przed sądem oskarżona przyznała, że mogła uderzyć staruszkę nawet dziesięć razy. Oskarżona potwierdziła, że jest alkoholiczką i w chwili popełnienia zbrodni była w stanie nietrzeźwym.
Po dokonaniu zbrodni kobieta wróciła do domu, napaliła w piecu i wrzuciła ubranie, na którym była krew zabitej. Następnie zrobiła obiad...
- Nie wiem, co we mnie wstąpiło. Dostałam szału - cytuje oskarżoną Dziennik Polski, która podczas rozprawy zanosiła się płaczem i żałowała tego, co zrobiła.
Kobiecie grozi kara pozbawienia wolności nie krótsza niż lat 8, kara 25 lat pozbawienia wolności albo dożywocie.
źródło: Dziennik Polski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze