Reklama


Za przyczyną Boga - opowieść

15/01/2024 16:42

          W Bystrej Podhalańskiej na przełomie XIX i XX stulecia żyło młode małżeństwo Kunegunda i Józef Polakowie. Pobrali się w świątyni w Łętowni, ponieważ w Bystrej nie było jeszcze wtedy ani parafii, ani kościoła. Tworzyli kochającą się i dobrze dobraną parę.

          Posiadali małe gospodarstwo. Józef dodatkowo dorabiał w tartaku w Makowie. Oboje pomagali biednym oraz skrzywdzonym przez los. Odwiedzali chorych i dodawali im otuchy, a także wiary w lepsze jutro. Za to wszystko mieszkańcy wioski byli im wdzięczni. Niektórzy z nich mówili nawet, że mają wobec nich dług do spłacenia. W niedziele i w święta, a także w dni powszednie pobożnie uczestniczyli w nabożeństwach, odprawianych w kościele w Łętowni. Czasem udawali się też do świątyń w Jordanowie i do sąsiedniej Sidziny, aby tam modlić się m. in. o błogosławieństwo Boże, zdrowie i pomyślność w życiu.

Reklama

          Kunegundzie i Józefowi do pełnego szczęścia potrzebne było jeszcze potomstwo. Starali się o nie bardzo, ale los nie szczędził im zmartwień, bowiem zmarło im aż dziesięcioro dzieci. W wielkim bólu i cierpieniu nie ustawali w modlitwach. Postanowili też ufundować kapliczkę z figurą  Najświętszego Serca Pana Jezusa. Stoi ona do dziś na roli Traczowej koło skrzyżowania dróg Bystra Podhalańska – Osielec – Sidzina, w otoczeniu kilku dorodnych jesionów. Trzykondygnacyjna, polichromowana kapliczka została wykonana z piaskowca. Na pierwszej kondygnacji umieszczono tablicę z napisem:

      „ Najświętsze Serce Jezusa 

Reklama

      Zmiłuj się nad nami

      Matko Pocieszycielko

      Ubłagaj Matko

      Przyczyń się za nami

                                                    Fundatorowie

                                                   Józef i Kunegunda

                                                    Polakowie.”

Na drugiej kondygnacji wykute są trzy wnęki. Środkowa, od frontu mieści figurkę Matki Bożej Niepokalanie Poczętej, zaś w bocznych usytuowane są figury z postaciami św. Józefa z Dzieciątkiem i św. Katarzyny. Trzecią kondygnację wypełnia posąg Chrystusa, nakryty daszkiem zwieńczonym sterczynką i wspartym na czterech metalowych prętach. Kapliczka jest pięknie udekorowana kwiatami z bibuły, wykonanymi ręcznie.

Reklama

          Tuż po wybudowaniu kapliczki Kunegundzie i Józefowi Polakom urodziło się dwoje zdrowych dzieci. Rodzice, podobnie jak mieszkańcy wsi, uznali to wydarzenie za cud. Teraz jeszcze bardziej utwierdzili się w przekonaniu, iż wszystko w świecie dzieje się za przyczyną Boga oraz mocy modlitwy. Odtąd przy kaplicy wierni modlą się prosząc Najwyższego i Jego Matkę Maryję o pomyślne rozwiązywanie życiowych problemów, w piątki wznoszą modły do Serca Jezusowego, w majowe wieczory śpiewają Madonnie litanię i pieśni, a w czerwcu odmawiają różaniec – relacjonują najstarsi mieszkańcy Bystrej Podhalańskiej oraz okolic.

Kazimierz Surzyn

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Najnowsze wiadomości