Po imprezie a przed podróżą warto przebadać swój stan trzeźwości na komisariacie w Suchej Beskidzkiej. Policjanci badają chętnych, a niepewnych swego stany kierowców za darmo.
Okres świąteczno – noworoczny sprzyja dobrej zabawie w rodzinnym lub przyjaciół gronie. Jeśli jednak następnego dnia planujemy wsiąść „za kółko”, warto sprawdzić, czy aby podczas spotkania nie wychyliło się o jeden kieliszek za dużo. Stan trzeźwości kierowcy mogą sprawdzić na komendzie w Suchej Beskidzkiej oraz w komisariatach w Makowie Podhalańskim i Jordanowie.
- Badanie wykonywane jest tylko wówczas, jeżeli nie koliduje to z bieżącymi czynnościami służbowymi funkcjonariuszy – informuje st. asp. Anna Gąsiorek-Rezler rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Suchej Beskidzkiej. - Badani są kierowcy, którzy chcą w najbliższym czasie prowadzić pojazd i chcą sprawdzić, czy ich stan na to pozwala, zwykle należy okazać prawo jazdy. Badanie jest bezpłatne.
Tymczasem do naszej redakcji zgłosił się Czytelnik, który chciał skorzystać a takiej możliwości w Jordanowie, jednak stróże prawa oznajmili mu, że nie posiadają odpowiedniego urządzenia…
- Mogło tak być, bo urządzenie było w kalibracji. Takie sytuacje się zdarzają, kiedyś trzeba zrobić badanie urządzenia – wyjaśnia policjantka.
Co więcej, jak dodaje, zdarza się, że do komendy przychodzi grupa osób, które chcą sobie sprawdzić stan trzeźwości, ewentualne „spalanie”, a nie ma to nic wspólnego z kierowaniem przez nich pojazdami.
- W takich sytuacjach nie badamy stanu trzeźwości – zaznacza Gąsiorek-Rezler.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze